fot. flickr.com

Nowela ustawy o lasach trafia do Senatu

Senatorowie na rozpoczynającym się dziś przed południem trzydniowym posiedzeniu zajmą się nowelizacją ustawy o lasach. Wcześniej nad projektem pochyli się senacka Komisja Środowiska. Dokument proponuje złe zmiany – alarmuje były minister środowiska prof. Jan Szyszko.

Nowelizacja autorstwa Platformy Obywatelskiej w założeniu miała chronić Lasy Państwowe przed prywatyzacją, daje jednak możliwość ich zbywania ze względu na zrównoważoną gospodarkę leśną i cele publiczne. Zmienia też zapis mówiący, że lasy są udostępnione dla ludności. PO zaproponowała, że każdy ma mieć „dostęp” do lasów na równych zasadach.

Profesor Jan Szyszko ma nadzieję, że senatorowie odrzucą te przepisy. Są niezwykle niebezpieczne – tłumaczy polityk.

– W zmianie ustawy o lasach zapis brzmi dokładnie tak, że „lasy stanowiące własność Skarbu Państwa nie podlegają przekształceniom własnościowym, z wyjątkiem przypadków przewidzianych w ustawie”. Nie napisano nawet w jakiej ustawie. Na pewno nie w ustawie o lasach, bo to byłoby tam zawarte. Odsyłają więc ten zapis do innego ministra i do innej ustawy, którą najprawdopodobniej już przygotowali. Jest to zatem niezwykle niebezpieczne. Drugi niebezpieczny zapis dotyczy zmiany zapisu, który obowiązuje obecnie w ustawie, a mianowicie, że lasy Skarbu Pastwa dostępne są dla ludności – wyjaśnia prof. Jan Szyszko.

Nowelizacja to kolejna potencjalnie niebezpieczna zmiana dotyczących Lasów Państwowych, jaką zaproponowała Platforma Obywatelska.

Jedna z wcześniejszych propozycji nakładała na lasy obowiązek przekazania do budżetu państwa 1 mld 600 mln zł w ostatnich dwóch latach, a od przyszłego roku 2 proc. wartości sprzedanego drewna.

RIRM

drukuj