fot. PAP/EPA

Międzynarodowa konferencja nt. walki z tzw. Państwem Islamskim w Waszyngtonie

W Waszyngtonie zakończyła się konferencja poświęcona walce z tzw. Państwem Islamskim. W spotkaniu wzięło udział 30 ministrów obrony i spraw zagranicznych państw, które uczestniczą w międzynarodowej koalicji dowodzonej przez USA przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Polskę reprezentował minister Antoni Macierewicz.

W trakcie sesji plenarnej Konferencji minister obrony Antoni Macierewicz potwierdził dotychczasowe deklaracje Polski w sprawie zaangażowania w walkę przeciwko tzw. Państwu Islamskiemu. Zaznaczył, że w interesie naszego kraju leży zarówno wzmocnienie wschodniej  flanki NATO, jak i ustabilizowanie sytuacji w południowym sąsiedztwie  Sojuszu. Podczas obrad zdecydowano, że  konieczne jest rozszerzenie działań militarnych jak i pozamilitarnych wobec tzw. Państwa Islamskiego. Minister Macierewicz podkreślił, że w obliczu ostatnich ataków terrorystycznych w Europie niezbędne jest poszukiwanie możliwości zwiększenia wsparcia dla wszelkich działań, które służą zwalczaniu terroryzmu.

Sekretarz stanu USA John Kerry, wezwał kraje walczące z tzw. Państwem Islamskim do podjęcia nowych działań. Szef amerykańskiej dyplomacji powiedział, że koalicja czyni postępy, ale konieczne jest podjęcie dalszych wysiłków oraz wprowadzenie zmian strukturalnych, które pozwolą sojusznikom lepiej dzielić się informacjami.

– Patrząc w przyszłość musimy usunąć wszystkie strukturalne i biurokratyczne bariery, aby móc jeszcze szybciej wymieniać aktualne informacje, tak, żeby straż graniczna w południowej Europie posiadała te same dane o podejrzanych terrorystach, co oficer ochrony lotniska w Manili lub agenta FBI w Bostonie lub przedstawiciel organów ścigania na Półwyspie Arabskim – powiedział John Kerry.

Amerykański sekretarz obrony Ash Carter, oświadczył w Waszyngtonie, że siły lądowe i powietrzne koalicji odnoszą znaczne sukcesy. Dodał, że im szybciej tzw. Państwo Islamskie zostanie pokonane w Iraku i Syrii, tym kraje będą bardziej bezpieczne.

Niestety bojownicy tzw. Państwa Islamskiego wypierani z Syrii i Iraku szukają nowych miejsc dla siebie i swojej zbrodniczej ideologii. Próbują rozszerzyć swoją strefę wpływów na kolejne terytoria za pomocą propagandy w nowych językach.

 

 

TV Trwam News/RIRM

drukuj