fot. flickr.com

MEN przedstawiło informację dot. nowej sieci szkół

Każde dziecko będzie miało zapewnione miejsce w szkole obwodowej, a w bazach kuratoriów jest ponad 8 tys. ofert pracy dla nauczycieli – zapewnia Ministerstwo Edukacji Narodowej. Informacji na temat sytuacji uczniów po wprowadzeniu nowej sieci szkół wysłuchali posłowie połączonych komisji edukacji, nauki i młodzieży oraz samorządu terytorialnego.

Jak mówił wiceminister edukacji Maciej Kopeć, proces powstawania sieci szkół dobiega końca, bo tylko kilkadziesiąt samorządów nie podjęło jeszcze stosownych uchwał.

Poseł Iwona Michałek podkreśliła, że reforma jest dobrze przygotowana i jej wdrażanie przebiega bez przeszkód.

– Tutaj nie widzimy żadnego zagrożenia. Problem jest tylko w tym, że trzeba usiąść  w samorządach i rozmawiać z kuratorem i ministerstwem, a ministerstwo odpowiada na wszystkie pytania. To, co mówi opozycja, to jest zupełnie niepotrzebne straszenie rodziców. To jest wzbudzanie w rodzicach niepokojów, których rodzice wcześniej nie mieli. Reasumując: nie widzę żadnego zagrożenia dla reformy, reforma jest potrzebna, musimy podnieść naszą oświatę na wyższy poziom. Wydaje się, że wokół tej reformy powinniśmy się skonsolidować i zastanawiać się, jak coś poprawić, a nie jak wszystko zniszczyć –  mówiła Iwona Michałek.

Odrzucenia informacji ministerstwa edukacji chcieli posłowie Platformy Obywatelskiej. Wniosek ten nie został poparty przez innych posłów. Reforma edukacji, w ramach której zostanie zmieniona m.in. struktura szkół, rozpocznie się w roku szkolnym 2017/2018.

W miejsce obecnie istniejących typów szkół zostaną wprowadzone stopniowo: 8-letnia szkoła podstawowa, 4-letnie liceum i 5-letnie technikum oraz dwustopniowe szkoły branżowe; gimnazja mają zostać zlikwidowane.

 

RIRM

drukuj