ZNP planuje każdego ósmego dnia miesiąca manifestacje w innym mieście

Związek Nauczycielstwa Polskiego planuje każdego ósmego dnia miesiąca manifestacje w innym mieście. W najbliższy piątek ZNP zorganizuje protest nauczycieli w Krakowie. Kolejne mają się odbyć w Gdańsku i w Katowicach.

To – jak twierdzi prezes ZNP Sławomir Broniarz – wyraz dezaprobaty wobec polityki edukacyjnej. Manifestacje mają przypominać o strajku nauczycieli i tzw. proteście włoskim, który według danych z kuratoriów ma marginalny charakter.

W ubiegłym tygodniu szef Ministerstwa Edukacji Narodowej Dariusz Piontkowski powiedział, że nie widzi powodów do protestu, bo nauczyciele w tym roku otrzymali ogromne podwyżki. A stawiając postulaty płacowe – jak dodał minister – powinni brać pod uwagę możliwości finansowe państwa.

Zapowiedź kolejnych protestów ZNP to gest polityczny przeciwko obecnemu rządowi – oceniła Olga Zielińska, rzecznik prasowy oświatowej „Solidarności”.

Strategia „Solidarności” polega na negocjacji i próbie porozumienia się z rządem, tego się trzymamy. Mamy konkretne postulaty. Cały czas zabiegamy o rozmowę na temat zmiany systemu wynagradzania nauczycieli. Ten punkt został zawarty w porozumieniu z 7 kwietnia i to jest dla nas priorytet. Czekamy na sformowanie nowego rządu, a następnie na informacje, kto będzie przyszłym ministrem edukacji. Liczymy, że nowy rząd będzie kontynuował dotychczasową politykę, że nie będziemy musieli od początku rozmawiać na temat wielu kwestii, m.in. na temat zmiany sytemu wynagradzania, tylko będziemy kontynuować nasze poprzednie rozmowy – akcentowała rzecznik prasowy oświatowej „Solidarności”.

Prezes ZNP poinformował, że 12 listopada zarząd główny związku spotka się z prezesami okręgów i dowie się jak rozwija się tzw. protest włoski nauczycieli. Wtedy zostaną też ustalone kolejne miasta, które zorganizują manifestacje. Mają się one odbywać po godzinach pracy.

RIRM

drukuj