M. Karnowski: Prawdziwy Donald Tusk jest inny niż ten, którego dziś widzieliśmy w Warszawie

Czasy rządów Platformy Obywatelskiej to rządy monopartii, która miała wszystko w swoich rękach: trybunały, urzędy, samorządy i media, gdzie nie można było usłyszeć prawdy, a jedynie propagandę. To jest prawdziwy Donald Tusk, a nie ten, który dziś zgrywa swoisty luz i wartości, które niby mają mu przyświecać – powiedział w programie „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja red. Michał Karnowski.

Powitanie Donalda Tuska w Warszawie przypominało przyjazd siły zewnętrznej, która ma zepchnąć z kursu nasz kraj – wskazał red. Karnowski.

– Proszę zwrócić uwagę, że w tym tłumie osób, które przybyły powitać byłego premiera, dominowały flagi unijne. Donald Tusk jest tutaj postrzegany, jako przedstawiciel siły zewnętrznej, który ma zrobić porządek. Polska ma przestać być niezależna, krnąbrna, szukająca własnej drogi i broniąca własnej tożsamości – wskazał publicysta.

Zdaniem redaktora „wSieci”, dzisiejsze wydarzenia z Warszawy dowodzą ogromnej słabości środowisk opozycyjnych.

– Środowiska opozycyjne, w momencie, gdy przychodzi do rozmowy o jakiejkolwiek poważnej sprawie, np. gospodarce czy wychowaniu młodzieży, to okazuje się, że są całkowicie bezradni i niemający zupełnie nic do powiedzenia. Jedyny neon, który nad nimi świeci, to powiedzenie: „żeby było, jak było”. Donald Tusk jest właśnie taką postacią, która symbolizuje to, co dobre dla tej społeczności. Jest on symbolem dla wąskiej grupy osób, dla których to miliardy złotych wyciekały z budżetu państwa – eldorado dla takich uwłaszczonych grup. To oni od czasu do czasu tego typu spektakle organizują – powiedział red. Karnowski.

Donald Tusk to polityk dość sprawnie grający swoisty luz i wartości, które niby mają mu przyświecać, ale nie ma to za wiele wspólnego z rzeczywistością – dodał.

– Dobrze pamiętamy, że czasy rządów Donalda Tuska były to czasy rządów monopartii. Platforma Obywatelska absolutnie wszystko miała w rękach, w tym samorządy, trybunały, urzędy, cały biznes. Nikomu to nie przeszkadzało. Do tego w rękach PO były wszystkie media, poza Radiem Maryja. W większej przestrzeni medialnej nie można było usłyszeć głosu, który mówiłby prawdę i przedstawiał pewne rzeczy tak, jak wyglądają naprawdę, a nie w sosie propagandowym. To jest prawdziwy Donald Tusk, a nie ten dzisiejszy, który tak lekko sobie wszystko traktuje – zaznaczył Michał Karnowski.

Do Donalda Tuska jest bardzo dużo pytań, jeśli chodzi o okres, kiedy jego partia sprawowała w Polsce władzę – powiedział publicysta.

– Te pytania dotyczą zarówno losu polskich stoczni, które (odwrotnie niż w Niemczech) przestały pracować. Są to tysiące miejsc pracy, które przestały istnieć. Zespoły inżynierskie są już nie do odtworzenia. Zostały rozpędzone pewnie po to, by ci inżynierowie szukali miejsca pracy np. w niemieckich firmach. Za czasów Platformy miliony Polaków wyjeżdżało z Polski i nie było właściwie żadnego przeciwdziałania. Waliła nam się demografia. Polaków rodziło się coraz mniej, a Donald Tusk mówił, że nic nie może z tym zrobić. Dzisiaj okazuje się, że jednak można coś zrobić – wskazał redaktor Karnowski.

Całą rozmowę z re. Michałem Karnowskim z „Aktualności dnia” można odsłuchać [tutaj].

RIRM

drukuj