fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Zbliża się koniec procesu ws. organizacji lotu do Smoleńska

Do końca zbliża się proces Tomasza Arabskiego i czterech innych urzędników ws. organizacji lotu do Smoleńska 10 kwietnia 2010 roku. Jeszcze w kwietniu świadkiem w tej sprawie ma być były premier Donald Tusk. Cały czas oprócz głównego śledztwa dotyczącego katastrofy smoleńskiej trwa jeszcze dziewięć innych postępowań związanych z tą tragedią.

Tomasz Arabski, były szef kancelarii premiera z lat 2007-2013, nie jest jedynym oskarżonym w procesie toczącym się przed Sądem Okręgowym w Warszawie. Oskarżonych jest także dwoje urzędników kancelarii premiera oraz dwoje pracowników ambasady RP w Moskwie. Grozi im do 3 lat więzienia. Proces rozpoczął się w marcu 2016 r. Na najbliższym terminie rozprawy, czyli 23 kwietnia, świadkiem w sprawie ma być były premier Donald Tusk. We wrześniu ubiegłego roku sąd zapytał strony, czy odczytać zeznania Tuska z prokuratury, czy też wezwać go na rozprawę jako świadka.

W imieniu oskarżycieli prywatnych, czyli części rodzin ofiar katastrofy, mec. Anna Mazur powiedziała, że wnosi o wezwanie byłego premiera „wobec rozbieżności w zeznaniach”. Dodała, że powinien on mieć wiedzę o działaniach Arabskiego w całej sprawie. Tomaszowi Arabskiemu oskarżyciele zarzucili m.in. niedopełnienie obowiązków w zakresie nadzoru i koordynacji nad zapewnieniem specjalnego transportu wojskowego dla prezydenta Polski. Zarzucono mu także niepoczynienie ustaleń co do statusu lotniska w Smoleńsku, które „w świetle prawa lotniczego nie było lotniskiem”, a także niepoinformowanie „uprawnionych służb o znanym mu statusie tego terenu, podczas gdy status lotniska miał istotne znaczenie dla bezpieczeństwa lotu i zakresu obowiązków służb”.

TV Trwam News/RIRM

drukuj