fot. twitter.com

M. Hamankiewicz: Ograniczenie czasu pracy do 48 godzin nie powinno być postrzegane jako protest

Ograniczenie czasu pracy do 48 godzin nie powinno być postrzegane jako protest tylko jako sytuacja absolutnie normalna. Trudno nazwać protestem coś, co powinno być normalnością – powiedział Maciej Hamankiewicz. Szef Naczelnej Izby Lekarskiej skomentował dalsze działania jakie zamierzają podjąć medycy.

Lekarze rezydenci kończą głodówkę i zapowiadają zmianę formy protestu. Młodzi medycy będą wypowiadać klauzulę opt-out, która pozwala pracować dłużej niż przewidują obowiązujące normy. Pierwsze klauzule mają być wypowiedziane już dziś, co sprawi, że brak obstawy dyżurów skumuluje się na przełomie roku.

Głodówka – jak podkreślają lekarze rezydenci – nie przynosi wymiernych korzyści. Dostrzega to także samorząd lekarski. Naczelna Rada Lekarska pod koniec ubiegłego tygodnia wezwała wszystkich medyków, w tym także tych będących na rezydenturze, do ograniczenia pracy do maksymalnie 48 godzin w tygodniu.

Prezes Naczelnej Rady Lekarskiej Maciej Hamankiewicz w rozmowie z Redakcją Informacyjną Radia Maryja zwraca też uwagę na nadmierne obciążenie lekarzy, wpływające negatywnie na jakość leczenia. Ograniczanie przez nich czasu pracy – jak mówi – nie powinno być jednak traktowano jako jeszcze jedna forma protestu.

Ograniczenie czasu pracy do 48 godzin nie powinno być postrzegane jako protest tylko jako sytuacja absolutnie normalna. Trudno nazwać protestem coś, co powinno być normalnością. Chcemy normalnie pracować być lekarzami, czyli kimś kto jest wypoczęty. Chcemy służyć chorym i mieć satysfakcję z wykonywanej pracy. To nie jest protest, ale niewątpliwie powinno dać do myślenia stronie rządowej, że dalej po prostu tak być nie może, bo czasu zmarnotrawionego mamy już dwadzieścia kilka lat – akcentuje Maciej Hamankiewicz.

Lekarze rezydenci prowadzili protest głodowy od 2 października. Domagają się m.in. zwiększenia nakładów na zdrowie do 6,8 proc. PKB w ciągu 3 lat. W ubiegłym tygodniu rząd przyjął projekt przewidujący stopniowe podnoszenie finansowania ochrony zdrowia. Do 2025 r. miałoby ono sięgnąć 6 proc. PKB.

RIRM

drukuj