Koptyjski diakon: Ojciec Święty buduje most między Wschodem a Zachodem

Papież Franciszek poprzez podróż apostolską do Egiptu buduje most miłości i pokoju między Wschodem a Zachodem – powiedział Joseph Ernest, diakon Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego w Kairze. Duchowny przybliżył nastroje mieszkańców Kairu w przededniu przybycia Ojca Świętego i wskazał na główne aspekty pielgrzymki Biskupa Rzymu.

Oficjalna podróż apostolska Ojca Świętego do Egiptu rozpocznie się już jutro.

– Ta wizyta rozpoczęła się dla nas już dwa miesiące temu, kiedy podano do publicznej wiadomości plan wizyty apostolskiej papieża Franciszka. Tutejsze media informowały nas o szczegółach podróży oraz przytaczały słowa Ojca Świętego na temat Egiptu. To pozwoliło nam na lepsze poznanie osoby papieża Franciszka, zanim zobaczymy go już osobiście w Kairze. Drugiego dnia ok 25 tys. osób będzie miało szczęście spotkać się z Ojcem św. Franciszkiem podczas celebrowanej przez niego Mszy św.  Rząd poświęcił wiele czasu, abyśmy bliżej poznali Biskupa Rzymu. Prawdopodobnie jutro, w dzień przyjazdu, zobaczymy film dokumentalny przybliżający postać papieża Franciszka i znaczenie Watykanu – zaznaczył Joseph Ernest.

Wzajemne poznanie to droga, którą wybrał papież Franciszek przygotowując się do podróży apostolskiej w Egipcie – akcentował diakon.

– Bez poznania nie ma miłości. To właśnie zauważyliśmy u papieża: on nas już zna – zanim przyjechał do naszego kraju. Naszą uwagę zwrócił fakt, że bardzo dużo wie o nas, o egipskich sprawach. Takie podejście otwiera już serca ludzi na papieża Franciszka zanim przyjmiemy go w Kairze – powiedział duchowny Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego.

Przygotowujemy się na wszystkich płaszczyznach, przede wszystkim jeśli chodzi o bezpieczeństwo, ale mamy też wiele plakatów na kościołach – powiedział diakon.

Joseph Ernest akcentował, że podróż apostolską Ojca Świętego do Egiptu można rozpatrywać w trzech aspektach: aktualnej sytuacji na świecie (terroryzm), dyplomacji między Kairem a Watykanem oraz spotkania między dwoma Kościołami.

– Po pierwsze, to aktualna sytuacja, w jakiej ostatnio żyjemy: zamachy i przemoc. Pomimo tych czynników papież Franciszek postanawia zrealizować swoją wizytę. Przywozi zatem ze sobą bardzo ważne przesłanie, które jest także widoczne na plakacie – pokój. Aby był pokój w Egipcie, ale także na całym świecie. Spodobało nam się już samo hasło podróży: „Papież pokoju”. To piękne hasło podkreśla, że pomimo tego wszystkiego, co dzieje w Egipcie i na świecie, pomimo przemocy, Ojciec Święty mówi: ja kontynuuję moją podróż, moją drogę. Papież jakby budował most pokoju i miłości między Wschodem i Zachodem. Wiele osób, zarówno ze Wschodu, jak i z Zachodu, nic o sobie nie wie. I przyjeżdża papież Franciszek w 2017 r. – zmienia to wszystko, otwiera nowe drogi, buduje nowe mosty między dwoma światami – podkreślał diakon.

W tych dniach Egipcjanie będą celebrować 70-lecie relacji pomiędzy Watykanem a Kairem. Jest to drugi aspekt pielgrzymki Biskupa Rzymu do Egiptu.

– Pierwszego dnia Ojciec św. Franciszek złoży wizytę w meczecie Al-Azhar i spotka z szejkiem Al Tajebem. W przeszłości mieliśmy już spotkania muzułmańsko-chrześcijańskie, ale myślę, że nadszedł czas na spotkanie rzeczywiście prawdziwe. Nadszedł czas, aby zachęcić ludzi na więcej takich spotkań, które mają na uwadze ludzkie dobro. Ojciec Święty podkreśla, że więcej jest rzeczy, które nas łączą, niż te, które nas dzielą – mówił Joseph Ernest.

Papież przynosi ważne przesłanie dla muzułmanów, którzy żyją w Kairze i w całym Egipcie – tłumaczył diakon.

– Także oni cierpią z powodu zamachów, ale również z powodu negatywnego obrazu, jaki rodzi się na temat religii muzułmańskiej. Powoduje to cierpienie wśród obywateli, którzy są przeciwni przemocy. Papież Franciszek przybywa we właściwym momencie, aby uleczyć chrześcijańskich koptów, ale także muzułmanów, którzy są przeciwni stosowaniu terroru – zwrócił uwagę koptyjski duchowny.

Trzecim elementem jest spotkanie pomiędzy dwoma Kościołami: katolickim i koptyjskim.

– Jego celem, mam nadzieję, jest stworzenie relacji poznania i miłości między nimi, poznania tekstów wspólnot chrześcijańskich obecnych w Egipcie, a tym samym siebie nawzajem. Ponadto, ukazania Zachodowi wartości egipskich na wszystkich płaszczyznach, począwszy od pierwszych  wieków, a także trudności, w jakich obecnie żyją kopci. Stąd widzę, że jest rzeczą bardzo pilną, aby Kościół katolicki i chrześcijanie koptyjscy poczuli jedność z braćmi z Zachodu. Przypominają mi się słowa papieża Jana Pawła II, który mówił, że obydwa Kościoły powinny znowu oddychać dwoma płucami: Wschodem i Zachodem – podkreślił Joseph Ernest.

Duchowny przypomniał, że Egipt jest miejscem, które przyjęło Świętą Rodzinę.

–  Życzymy Ojcu św. Franciszkowi dobrej wizyty, owocnego pobytu w Egipcie, który również jest Ziemią Świętą, ale mniej znaną i mniej odwiedzaną. Stąd, kiedy papież Franciszek powróci do siebie – przekaże Zachodowi swoje doświadczenie z pobytu w ziemi, która przyjęła Świętą Rodzinę. Będzie to bardzo cenna podróż i nikt nigdy nie zapomni o tej wizycie Biskupa Rzymu. Papież Franciszek będzie posłańcem pokoju na Wschód i Zachód, pokoju na cały świat – zaznaczył diakon Koptyjskiego Kościoła Prawosławnego.

o. Marek Raczkiewicz CSsR/RIRM

drukuj