Konsultacje społeczne ws. OZE to fikcja

Konsultacje społeczne ws. rządowego projektu ustawy o OZE były fikcją, pisali go lobbyści, dlatego tak ważne jest wysłuchanie publiczne w tej sprawie – podkreślają posłowie PiS-u. Odbędzie się ono 15 września.

Ustawa o OZE, zapowiedziana w mini expose Piechocińskiego, nie wnosi żadnych rozwiązań. Poza tym nie reaguje na raport NIK-u o korupcji i patologii jeżeli chodzi o lokowanie elektrowni wiatrowych – mówi poseł Anna Zalewska. Dodaje, że za ustawą stoi lobby, a konsultacje to fikcja.

Polityk akcentuje, że ustawa ta ma być gwarancją bezpiecznych interesów każdego z obywateli oraz twórców, wytwórców i inwestorów zajmujących się różnoraką energią odnawialną.

– Utrwalamy energię wiatrową, nie porządkujemy absolutnie niczego, rezygnujemy z mikroinstalacji, bo te rozwiązania nie będą rozwojem mikroinstalacji. Nie ma tam wsparcia dla geotermii, dla energii wodnej powyżej 5MW. Wysłuchanie publiczne jest więc pierwszą (w ciągu tych ostatnich kadencji, kiedy rządzi Platforma Obywatelska) formą obywatelskiej dyskusji, gdzie wnioski o zmianę przepisów pani Marii i pana Kazimierza, będą równoważne z tymi, które będą proponowane przez wielki biznes – mówi poseł Anna Zalewska.

OZE to jeden z priorytetów polityki energetyczno-klimatycznej Unii Europejskiej, a jeden z jej celów to 20-proc. udział tych źródeł w finalnym zużyciu energii. Dla Polski ten cel jest nieco niższy – średnio 15,5 proc.

RIRM

drukuj