fot. PAP/Leszek Szymański

Uchylono decyzje reprywatyzacyjne ws. adresów przy ul. Hożej w Warszawie

Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzje reprywatyzacyjne ws. nieruchomości w Warszawie przy ulicy Hożej 23/25, 25 i 25a. Sprawa kamienic może być jednym z symboli patologii reprywatyzacyjnej – powiedział podczas konferencji prasowej minister Patryk Jaki, szef komisji.

Hoża 23/25, 25 i 25a –  to kolejne warszawskie kamienice, które wróciły do miasta. Komisja weryfikacyjna uchyliła decyzje reprywatyzacyjne prezydent Hanny Gronkiewicz-Walt i odmówiła ustanowienia na nich użytkowania wieczystego. Jednocześnie nakazała miastu przejęcie zarządu nad nieruchomościami.

– Wprowadzamy decyzją komisji rygor natychmiastowej wykonalności na wprowadzenie zarządu miasta od zaraz. 14 dni ma miasto na wprowadzenie tam zarządu do tych nieruchomości, co jednocześnie oznacza, że muszą wrócić miejskie stawki czynszu – poinformował Patryk Jaki.

Przewodniczący komisji uzasadnił, że decyzję reprywatyzacyjną podjęto z rażącym naruszeniem przepisów, nie ustalając prawidłowego kręgu stron postępowania.

Prawa do Hożej 25a handlarz roszczeń Marek M. kupił za symboliczną kwotę 550 złotych. Marek M. władał największą ilością budynków ze wszystkich czyścicieli kamienic. Chodzi o 49 nieruchomości w Warszawie. Komisja weryfikacyjna na razie nie wyznaczyła kar dla czyścicieli tych kamienic.

– W pierwszej kolejności zwróciliśmy uwagę na to, że nieruchomości wracają do zarządu miejskiego, więc to jest najważniejsze dla mieszkańców. Natomiast działalność osób, które dopuszczały się tych zdarzeń podlega dalszej analizie – nie tylko komisji, ale i prokuratury – powiedział Sebastian Kaleta, członek komisji weryfikacyjnej ds. warszawskich nieruchomości.

Kary powinny być i to duże – podkreśla działaczka lokatorska i członkini rady społecznej przy komisji ds. reprywatyzacji Ewa Andruszkiewicz,

– Obiecała komisja, że za czyścicielstwo będą kary nawet do miliona. Ja uważam, że w tym przypadku, to powinny być dwa miliony: dla Marka M.  – jeden i dla Huberta M – drugi, ponieważ oni razem działali tam w sposób okrutny, byli bezlitośni dla mieszkańców – przypomniała Ewa Andruszkiewicz.

Marek M. utrudniał życie również mieszkańcom wszystkich trzech kamienic przy Hożej.  Mieszkańcy interweniowali nawet u prezydenta Komorowskiego, ale bezskutecznie. Przez wiele lat nic nie mogli wskórać. Dzisiejsza decyzja daje im nadzieję na przyszłość, choć pamięć o tamtych wydarzeniach wciąż trwa – mówi  pan Grzegorz Zatorski, mieszkaniec Hożej 25.

– Powyrzucał wszystkich ludzi, aż żal mi było patrzeć na to, co on robi. A co ja mogłem zrobić? Nic. Po prostu, on to jest człowiek bez serca, bez sumienia, bez czegokolwiek – powiedział Grzegorz Zatorski.

Komisja weryfikacyjna od początku czerwca ubiegłego roku bada zgodność z prawem decyzji administracyjnych ws. reprywatyzacji warszawskich nieruchomości. Uchyliła decyzje reprywatyzacyjne m.in. do nieruchomości przy ul. Twardej, Siennej 29, Chmielnej 70, Nabielaka 9, Poznańskiej 14, Marszałkowskiej 43 i Nowogrodzkiej 6a.

TV Trwam News/RIRM

drukuj