fot. Robert Sobkowicz/Nasz Dziennik

Sędzia ukarany za kradzież wróci do pracy w szczecińskim sądzie

Sędzia Paweł M. przyłapany na kradzieży elementu wkrętarki ma wrócić do pracy w szczecińskim sądzie. Nie wiadomo jeszcze, do którego wydziału. Sąd Najwyższy złagodził wyrok i zamienił karę wydalenia z zawodu na dwuletnie obniżenie zarobków. Wiedza i mądrość Sądu Najwyższego mogą przekraczać mój sposób myślenia – powiedział prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie Maciej Strączyński.

Sędzia Paweł M. został przyłapany w sklepie budowlanym na kradzieży elementu wkrętarki. Przed Sądem Najwyższym nie był w stanie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego kradł. Mimo to SN zdecydował, że Paweł M. znów będzie orzekał.

Sprawy nie chciał komentować prezes Sądu Okręgowego w Szczecinie Maciej Strączyński. Podkreślił, że jest przedstawicielem wymiaru sprawiedliwości, który ma obowiązek do tego wyroku się zastosować i ma obowiązek go wykonać.

– Sąd Najwyższy jest jak sama nazwa wskazuje – sądem najwyższym. Jego wiedza i mądrość mogą przekraczać mój sposób myślenia, zatem nie jestem od oceniania tego – powiedział.

O tym, w którym wydziale będzie teraz pracował skazany sędzia, zdecyduje prezes sądu wraz z kolegium sądu okręgowego. Paweł M. złożył oświadczenie, że jest gotów orzekać w każdym wydziale, do którego zostanie skierowany.

Podczas rozprawy Paweł M. mówił, że zachował się głupio. Zapewniał, że nie chciał ukraść. Jego obrona wskazywała na trudny okres w życiu sędziego. Miał być przepracowany, jego partnerka przewlekle chora, a jej matka – umierająca.

Mariola Głowacka, sędzia Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, stwierdziła, że zabranie przez sędziego rzeczy o jakiekolwiek wartości jest ujmą. Jej zdaniem nie ma innej właściwej kary niż złożenie urzędu.

Taką karę wymierzył wcześniej sąd dyscyplinarny, ale Sąd Najwyższy zmienił to orzeczenie i zdecydował, że sędzia Paweł M. nadal będzie orzekać. Przez dwa lata będzie miał obniżoną pensję o 20 proc.

To wywołało reakcję ministerstwa sprawiedliwości i zapowiedź zmian w prawie.

– W najbliższym czasie przedstawię projekt zmian ustawy o ustroju sądów powszechnych, który spowoduje, że niejako automatycznie z mocy ustawy tego rodzaju sędzia będzie eliminowany z zawodu; nie ma miejsca dla sędziów złodziejów w polskim sądownictwie i mówię to jasno i stanowczo – oświadczył Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny.

Minister podkreślał również, że należy podnieść standardy etyczne polskiego sądownictwa, by sędzia kojarzył się z zaufaniem i bezstronnym wyrokiem.

Reforma wymiaru sprawiedliwości zakłada powstanie Izby Dyscyplinarnej w Sądzie Najwyższym.

 

TVP Info/RIRM

drukuj