Prezes Bogdan Święczkowski pyta policję o podstawy interwencji w Trybunale Konstytucyjnym
Prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski zwrócił się do Komendanta Głównego Policji o podanie podstaw interwencji w siedzibie Trybunału z 14 lipca. Policja w asyście prokuratora weszła do siedziby TK podczas obrad Zgromadzenia Ogólnego. Prezes domaga się m.in. wyjaśnień, czego dotyczyło zawiadomienie i kto je zgłosił.
pismo-prezesa-tk-do-szefa-kgp-bi915102514 lipca czworo sędziów Trybunału, wybranych w obecnej kadencji Sejmu, nie zostało wpuszczonych na salę obrad, gdyż nie złożyli ślubowania wobec prezydenta.
Prezes TK Bogdan Święczkowski mówił na naszej antenie, że interwencja mogła być zaplanowaną akcją.
– Nie ma przepisów prawa, które umożliwiałyby prokuratorowi udział w interwencji policyjnej. Są przepisy procedury karnej, które bardzo jasno wskazują, kiedy prokurator może uczestniczyć w jakiś czynnościach, ale nigdy taka procedura karna nie przygrywała udziału prokuratura w nagłej interwencji policyjnej związanej z zawiadomieniem jakiejś osoby prywatnej o zdarzeniu nagłym i niespodziewanym. Odnoszę nieodparte wrażenie, że to wszystko było wcześniej ukartowane i przygotowane. Prokurator Piaseczny był przygotowany na ten przyjazd, czekał, był w gotowości – ocenia Bogdan Święczkowski.
Prezes zaznaczył, że sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu urzędu są niezawiśli i podlegają tylko konstytucji.
Wskazał, że wkroczenie policji do siedziby sądu i tym samym pośrednie ingerowanie w przebieg posiedzenia mogło naruszyć zasady konstytucyjne.
RIRM




