K. Nawrocki do D. Tuska: Jeśli „postacie znane” zaproponują panu ułaskawienie, proszę zgłosić je do prokuratury
Jeśli postacie znane zaproponują panu ułaskawienie, proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury – tak prezydent Karol Nawrocki zwrócił się do premiera. Nawiązał tym samym m.in. do ujawnionych w piątek przez Donalda Tuska fragmentów zeznań ws. Zondacrypto.
Sejm w piątek nie zdołał odrzucić już trzeciego weta prezydenta do ustawy regulującej rynek kryptoaktywów. Przed głosowaniem na mównicę wyszedł premier Donald Tusk, który zacytował fragmenty zeznań ze śledztwa w sprawie Zondacrypto.
„Najważniejsze w tej współpracy było to, że pan X – publicznie znana osoba – obiecywał, że jak Nawrocki zostanie prezydentem, to on załatwi mi ułaskawienie, gdybym został skazany w tej sprawie” – cytował zeznającego Tusk.
Do wystąpienia Tuska odniósł się na platformie X Nawrocki.
„Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa – przynajmniej u mnie ;)” – napisał prezydent.
Panie Premierze, myślałem, że tę lekcję mamy już za sobą. Ale powtórzę: jeżeli Pan X albo nawet Pan Y – postacie znane – zaproponują Panu lub komuś z Pana otoczenia ułaskawienie, to proszę nie wierzyć i od razu zgłosić takich oszustów do prokuratury. To tak nie działa –…
— Karol Nawrocki (@NawrockiKn) September 4, 2026
Karol Nawrocki, używając sformułowania „postacie znane”, mógł nawiązać do wystąpienia premiera w Polsat News z maja ubiegłego roku, kiedy trwała kampania prezydencka. Tusk posłużył się wówczas wypowiedzią zawodnika tzw. freak fightów Jacka Murańskiego – określając go jako „postać znana” – który twierdził, że Nawrocki kłamie na temat swoich powiązań z Patrykiem Masiakiem, ps. Wielki Bu.
Przytoczone przez premiera w piątek fragmenty zeznań dotyczyły również m.in. byłego szefa resortu sprawiedliwości, Zbigniewa Ziobry.
„Zbyszek zapoznał się z aktami. (…) Mówi, że gdyby wiedział, że taka sprawa się toczy, to natychmiast by interweniował. Obiecał, że jak wróci do władzy w Ministerstwie Sprawiedliwości, czego jest pewien, to ukręci łeb wszystkim tym sprawom. I żebym się nie martwił” – odczytywał fragment Tusk.
Śledztwo ws. Zondacrypto zostało wszczęte przez Prokuraturę Regionalną w Katowicach w kwietniu pod kątem oszustw znacznej wartości i prania brudnych pieniędzy. Dotychczas wpłynęło kilka tysięcy zawiadomień o przestępstwie. W sierpniu śledztwo ws. Zondacrypto połączono ze śledztwem ws. zaginięcia Sylwestra Suszka, które prowadzi delegatura Prokuratury Krajowej w Katowicach.
Sylwester Suszek to założyciel giełdy kryptowalut BitBay, czyli poprzedniczki Zondacrypto. Zaginął w marcu 2022 roku. Ostatni raz był widziany na stacji paliw należącej do Mariana W. ps. „Maniek”.
Następcą Suszka został Przemysław Kral – obecnie kluczowa postać w śledztwie dot. upadku giełdy kryptowalut. Pod koniec sierpnia media podały, że Kral współpracuje z prokuraturą, chcąc uzyskać status tzw. małego świadka koronnego (osoba mająca ten status może skorzystać z nadzwyczajnego złagodzenia kary za przestępstwa popełnione wraz z innymi, pod warunkiem współpracy z organami ścigania). Biznesmena w śledztwie reprezentują adwokaci Roman Giertych i Jacek Dubois. Jak przekazał Giertych, w trakcie czynności procesowych Kral przedłożył do dyspozycji prokuratury majątek do zaspokojenia roszczeń pokrzywdzonych.
W ramach śledztwa zatrzymano i aresztowano prezesa Polskiego Komitetu Olimpijskiego, Radosława Piesiewicza. Przedstawiono mu zarzuty płatnej protekcji oraz zaspokajania grupy wierzycieli Zondacrypto z pokrzywdzeniem innych osób w związku z grożącą giełdzie kryptowalut niewypłacalnością. Nie przyznał się do winy.
PAP



