fot. PAP/Jakub Kamiński

E. Daliga przed komisją śledczą ds. Amber Gold: Moje decyzje miały charakter marginalny

Nie brałam udziału w kluczowych, strategicznych decyzjach. Moje decyzje miały charakter marginalny zeznała przed sejmową komisją śledczą Ewa Daliga, była prokurator Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

Śledztwo ws. Amber Gold przeniesiono do Prokuratury Okręgowej w Łodzi jesienią 2012 r.; ta prokuratura w czerwcu 2015 r. sporządziła akt oskarżenia wobec spółki.

Świadek stwierdziła, że nie było wystarczająco dużo dowodów, by przedstawić zarzuty Katarzynie P., mimo iż wiedziała, że Katarzyna P. zasiadała we władzach spółki Amber Gold – takie decyzje strategiczne zostały podjęte na poziomie kierownictwa.

Prokurator Ewa Daliga zaznaczyła, że jej decyzje miały jedynie charakter marginalny.

Zeznania prokurator Ewy Daligi różnią się tym od innych zeznań prokuratorów, którzy dysponowali o wiele większą wiedzą byli chociażby wtajemniczeni w kontakty z ABW, że pamięta ona bardzo wnikliwe szczegóły całej sprawy i na tle innych świadków jest takim pozytywnym przykładem osoby, która chce pomóc komisji, a nie zaszkodzić. Przede wszystkim świadek wydaje się wiarygodny, jeśli chodzi o kontakty z ABW. Podsłuchy, które były w trybie procesowym, o których wiedział prokurator Dariusz Różycki, w ogóle nie były przedstawione prokuratorom referentom w tej sprawie, w tym prokurator Ewie Dalidze – mówi wiceprzewodniczący komisji poseł Tomasz Rzymkowski.

W tej chwili trwa przesłuchanie drugiego świadka,  Izabeli Janeczek, byłej prokurator Prokuratury Okręgowej w Łodzi.

 

Zuzanna Dąbrowska/RIRM

        

drukuj