fot. PAP/Rafał Guz

KOD protestuje w Stolicy w obronie Wałęsy

W Warszawie odbywa się marsz organizowany przez tzw. Komitet Obrony Demokracji. Organizatorzy podkreślają, że ma on być okazją do wyrażenia wsparcia byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie. Hasło marszu to „My Naród”. Słowa te Wałęsa wypowiedział w Kongresie USA w 1989 roku.

Manifestacja ma także pokazać sprzeciw wobec rzekomego łamania prawa przez rządzących. Dziś KOD rozpocznie też zbieranie podpisów pod projektem ustawy o Trybunale Konstytucyjnym.

Poseł Marek Suski, wiceprzewodniczący KP PiS, podkreśla, że „pod płaszczykiem” szanowania prawa próbuje się obalić demokratycznie wybraną władzę. Co więcej robią to osoby, które wywodzą się z dawnego układu.

– Ten stary postpeerelowski establishment broni się pod hasłami, że „nie chcemy łamania prawa” i w jakimś sensie jest to pewne memento PRL-u. To smutne, że rzeczywiście w Polsce znajdują się osoby, które nie chcą pogodzić się z tym, że mamy demokratyczne państwo – państwo prawa. Bo my chcemy, żeby w naszym państwie obowiązywało prawo, nie chcemy właśnie łamania prawa. I chcemy uchwalić prawa, które będą dobre dla obywateli. Są jacyś ludzie, którym to nie jest na rękę – komentuje poseł.

Tzw. KOD od początku wspiera Gazeta Wyborcza, a także politycy Platformy Obywatelskiej i Nowoczesnej. Z sondaży wynika, że 51 proc. Polaków twierdzi, iż demonstracje KOD-u są niepotrzebne.

Marsz rozpoczął się na błoniach Stadionu Narodowego. Zgromadzeni przechodzą na plac Piłsudskiego, gdzie ma się odbyć pokaz krótkich filmów poświęconych byłemu prezydentowi Lechowi Wałęsie.

RIRM

drukuj