fot. Tomasz Strąg

J. Brudziński: Żaden krzyk, wycie i rzucanie się pod samochody nie powstrzyma nas przed wyjaśnieniem prawdy o Smoleńsku

Nie spoczniemy i nie zatrzyma nas żaden krzyk, żadne opętańcze wycie, żadne rzucanie się pod samochody. Dołożymy wszelkich starań, by wszystkie okoliczności tragedii smoleńskiej zostały wyjaśnione, aby stanąć w prawdzie – mówił dziś w Radiu Maryja wicemarszałek Sejmu Joachim Brudziński.

Gość audycji „Aktualności dnia” odniósł się m.in. do informacji o znalezieniu w trumnie gen. Włodzimierza Potasińskiego ciał kilku innych ofiar katastrofy smoleńskiej. [więcej]

Sposób, w jaki potraktowano ciała gen. Potasińskiego, a także gen. Bronisława Kwiatkowskiego, jest charakterystyczny dla zachowań, które cechowały bolszewików oraz ludzi służących Stalinowi – zwrócił uwagę Joachim Brudziński.

– Tutaj nie można zwalać winy na to, że był chaos, że był bałagan. Umieszczenie ciała polskiego generała, ciała zawiniętego w folię budowlaną, przewiązane jakąś liną czy jakimś sznurkiem, nie można wytłumaczyć żadnym bałaganem, żadnym chaosem, a jeszcze dorzucenie do trumny szczątków kilku innych ofiar jest czymś tak charakterystycznym dla tej pewnej specyfiki rosyjskiej, że siłą rzeczy cisną mi się tutaj do serca, do umysłu takie porównania z tym, jak po 1945 roku ich bolszewiccy najemcy, oficerowie UB, ludzie, którzy wysługiwali się Stalinowi, traktowali polskich bohaterów, polskich oficerów – mówił wicemarszałek Sejmu.

Joachim Brudziński ocenił, że sprofanowanie zwłok generałów polskich Sił Zbrojnych nie jest zdarzeniem przypadkowym i może wynikać z tego, iż rosyjski prezydent Władimir Putin nie pogrodził się z faktem, że Polska stała się krajem suwerennym.

– Wydaje mi się, że to nie jest przypadek, że akurat w stosunku do ciał generałów zastosowano tak haniebne i tak uwłaczające ich godności, godności ich rodzin działania. Rosja Putina, sam Putin, to ludzie, którzy nigdy nie pogodzili się i nie chcą pogodzić się z tym, że Polska wybiła się na niepodległość, że kwiat polskiej armii, wyszkolony i bardzo wysoko oceniany przez naszych sojuszników w ramach NATO, że takie osoby jak generał Błasik, jak pozostali dowódcy wszystkich rodzajów Sił Zbrojnych […] to polscy patrioci – wyjaśnił polityk.

Znajdywanie ciał kilku osób w jednej trumnie pokazuje, że słowa byłej premier Ewy Kopacz o współpracy polskich i rosyjskich patomorfologów po katastrofie smoleńskiej okazały się wielkim kłamstwem – podkreślił wiceprezes PiS.

– Kłamliwymi, faryzejskimi słowami zapewniano nas, że państwo polskie zdało egzamin (…) Dziś wiemy, że było to ordynarne kłamstwo, łgarstwo, wypowiadane w obliczu polskiego Sejmu przez Ewę Kopacz, że ona osobiście wszystkiego dopilnowała, z jakim to szacunkiem najdrobniejszy kawałek ziemi przesiewano, jak przekopywano na metr, jak rosyjscy patomorfolodzy ramię w ramię z polskimi patomorfologami współpracowali, z jaką empatią i jakim szacunkiem najmniejszy skrawek ciał ofiar katastrofy smoleńskiej badano i składano do grobu. Dzisiaj wiemy, że po prostu zawijano w folię budowalną razem ze śmieciami, gruzami, ciała naszych rodaków – powiedział polityk.

Joachim Brudziński zauważył, że na Krakowskim Przedmieściu od momentu wygranej PiS w wyborach parlamentarnych każdego 10. dnia miesiąca dochodzi do agresywnych zachowań ludzi, którzy sprzeciwiają się przeprowadzaniu ekshumacji ofiar katastrofy z 10 kwietnia 2010 roku.

– Pamiętamy wykrzywione nienawiścią, agresją, złością twarze ludzi, krzyczących: „łapy precz od grobów”, zakłócających uroczystości modlitewne, poświęcone pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej. Pamiętamy te nienawistne twarze pełne obleg, jak słusznie zauważył o. Zdzisław Tokarczyk – niejednokrotnie wycie przypominające wycie ludzi, wobec których dokonuje się egzorcyzmów – przypomniał wicemarszałek Sejmu.

Kiedy prokuratura podjęła w końcu działania, które powinna była przeprowadzić od razu po katastrofie, spotkała się z dużą krytyką pewnych środowisk – zwrócił uwagę polityk PiS. Ci ludzie służą Putinowi – dodał.

– Kiedy o siedem lat za późno rząd i prokuratura podejmowały działania, które powinny być podjęte natychmiast, kiedy tylko to wydarzenie miało miejsce, tzn. dokonania ekshumacji, sekcji zwłok naszych rodaków, jaki podniósł się krzyk. (…) Nie mówię tylko o tym wyciu, z którym mamy do czynienia co miesiąc na Krakowskim Przedmieściu. Nie wiem, kto jest inspiratorem tych nieszczęśników, ale wiem jedno: że służą oni Putinowi, że służą oni też tym, którzy próbują odsunąć od siebie odpowiedzialność za to, co wydarzyło się i w ogóle dlaczego wydarzyło się pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 roku – powiedział wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości.

Całość wypowiedzi wicemarszałka Joachima Brudzińskiego w „Aktualnościach dnia” dostępna jest [tutaj].

RIRM  

drukuj