fot. flickr.com

Grecja otrzyma kolejną pomoc finansową

Grecja otrzyma kolejną transzę pomocy wysokości 10,3 mld euro. To efekt porozumienia, które osiągnęli ministrowie finansów państw strefy euro z Grecją. Pierwsza część środków w wysokości 7,5 mld euro ma być wypłacona w połowie czerwca, następne w miesiącach letnich.

Międzynarodowa pomoc dla Grecji była obwarowana szeregiem trudnych reform. W niedzielę grecki parlament przyjął kolejny pakiet oszczędnościowy na kwotę 1,8 mld euro. Zakładał on głównie podwyżki podatków VAT.

To tylko kroplówka finansowa dla Grecji, której koszty ponoszą obywatele tego kraju – ocenia europoseł Zbigniew Kuźmiuk, ekonomista.

– Jak podają niektórzy analitycy, z tej dotychczasowej tzw. pomocy instytucji europejskich, europejskiego Banku Centralnego, Międzynarodowego Funduszu Walutowego, wreszcie Komisji Europejskiej, szacowanych już na ok. 300 mld złotych, ok. 10 mld zostało wydane na przedsięwzięcia ściśle greckie. To oznacza, że blisko 290 mld poszło na spłatę rat i odsetek, czyli przeszło przez budżet grecki, a trafiło do instytucji finansowych całej Europy, głównie krajów Europy Zachodniej. Koszty, te wszystkie wyrzeczenia, ponosi greckie społeczeństwo. To, mówiąc szczerze, jest droga donikąd – mówi europoseł Zbigniew Kuźmiuk.

Dwa tygodnie temu, po burzliwej debacie, grecki parlament przyjął ustawę przewidującą ograniczenie wydatków emerytalnych o 1,8 mld euro oraz uzyskanie kolejnych 1,8 mld euro z podwyżki podatku dochodowego.

Od wielu tygodni przeciw obniżkom emerytur i kolejnym oszczędnościom protestują tysiące Greków.

Przegłosowanie nowych ustaw było warunkiem odblokowania kolejnej transzy z funduszu pomocowego dla Aten na sumę 86 mld euro.

RIRM

drukuj