fot. flickr.com

Standard & Poor’s: Grecja zbankrutuje w ciągu najbliższego roku

Agencja Standard & Poor’s obniża rating Grecji. Prognozuje też, że kraj  ogłosi bankructwo w ciągu najbliższego roku. Obecnie trwają rozmowy Aten z zagranicznymi wierzycielami w sprawie kolejnej pożyczki.

Dla greckiego premiera to rozmowy „ostatniej szansy”. Najwięcej do stracenia mają jednak niemieckie banki, dlatego kanclerz Angela Merkel zapewnia, że Grecja jest gotowa do współpracy.

Agencja usług finansowych Standard & Poor’s ponownie obniżyła rating Grecji z – i tak już niskiego – „CCC+” do „CCC”.  Grecka kasa jest pusta, a zbliża się termin spłaty zadłużenia. W tym miesiącu Grecja powinna zwrócić MFW ok. 1,6 mld euro, a latem – oddać 6 mld euro EBC.

Grecja musi oddać kolejną transzę, która jednocześnie mogłaby pójść na wypłatę emerytur czy pensji, więc grecki rząd stoi przed ogromnym dylematem – oddać pieniądze do wierzycieli czy wypłacić ludziom. Każdy odpowiedzialny rząd wie, że nie ma wyjścia – musi wypłacić ludziom. Konieczne są zatem negocjacje przedłużenia spłaty, ale przyznajmy – Grecja tych pieniędzy spłacić nie jest w stanie – ocenia Marcin Kędzierski, ekonomista z Katedry Studiów Europejskich Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie.

Tak zwany program pomocowy dla Aten wygasa 30 czerwca. Władze Grecji i instytucje reprezentujące wierzycieli nie mogą dojść do porozumienia w sprawie reform, które są warunkiem wypłaty ostatniej raty pożyczki. Chodzi o 7,2 mld euro. Spór dotyczy głównie poziomu pierwotnej nadwyżki budżetowej, a także emerytur i VAT.

Międzynarodowy Fundusz Walutowy i najwięksi wierzyciele proponują reformy polegające na obniżeniu pensji i emerytur na co nie zgadza się społeczeństwo. Nie zgadza się także partia Syriza, która wygrała wybory na hasłach nieograniczania „socjalu”. Grecja ma jedno rozwiązanie – wyjście ze strefy euro – wskazuje dr Lech Jańczuk, Instytut Nauk Politycznych i Spraw Międzynarodowych KUL.

Czy dojdzie do tzw. „Grexitu”? To już zależy od polityków.

Pozostanie Grecji w strefie euro nie jest już pytaniem o kwestie gospodarcze tylko pytaniem o kwestie natury politycznej, zwłaszcza przy tak napiętej sytuacji międzynarodowej – dodaje Marcin Kędzierski, ekonomista.

Wyjście Grecji ze strefy euro może oznaczać początek końca tego projektu.

TV Trwam News/RIRM

drukuj