fot. PAP/Andrzej Grygiel

Górnicy podejmą dziś decyzję ws. dalszego protestu

Sztab protestacyjno–strajkowy w górnictwie zdecyduje dziś ws. kolejnych ewentualnych protestów. Nie wykluczony jest strajk w Warszawie. Ma to związek z niewywiązaniem się przez rząd ze styczniowego porozumienia.

Górnicy, związkowcy oraz mieszkańcy Śląska są oburzeni kłamstwami rządu Ewy Kopacz. Koalicja rządowa PO-PSL obiecała górnikom utworzenie nowej Kompanii Węglowej. Tak się jednak nie stało – podkreślają związkowcy.

Sytuacja jest bardzo poważna nie tylko dla Śląska, ale także całego kraju – mówi Kazimierz Grajcarek, przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”.

Te 8 lat zostało zmarnowane przez koalicje PO-PSL. Mówimy tylko o górnictwie, gdzie panuje potężny chaos. Górnictwo najbardziej ucierpiało w związku z niekompetencją zarządu spółek i ministerstw. Ani Ministerstwo Skarbu Państwa, ani Ministerstwo Gospodarki Narodowej jako rada nadzorcza, nie wychwyciły tych wszystkich trudnych rzeczy, które się w górnictwie działy. Robimy to my – związkowcy, bo bronimy swoich miejsc pracy. Bronimy się przed głupotą polityków. Bronimy się też przed nieudolnością – albo też celowym działaniem – zarządów, które doprowadzają górnictwo do upadku – podkreśla Kazimierz Grajcarek.

Wczoraj na ulice Rudy Śląskiej wyszli górnicy i pracownicy innych branż. W ub. tygodniu górnicy protestowali przed kopalnią Brzeszcze.

Wraz z manifestacjami prowadzone są akcje informacyjne, które mają pokazać Polakom oszustwa i niespełnione obietnice rządu Ewy Kopacz.

RIRM

drukuj