fot. PAP

Górnicy z JSW ponownie zaostrzają protest

Górnicy z Jastrzębskiej Spółki Węglowej zaostrzają protest wobec niespełnienia głównego postulatu – odwołania prezesa spółki Jarosława Zagórowskiego.

Przed siedzibą JSW rozpoczęła się manifestacja, jutro zacznie się strajk okupacyjny. Górnicy z niektórych kopalń zapowiedzieli strajk głodowy. Protesty potrwają do skutku – mówi Piotr Szereda, rzecznik sztabu protestacyjnego w JSW.

– Wzmacniamy akcję, ponieważ nie możemy wyrazić zgody na człowieka, który doprowadził do tego, że akcje spadły z 36 do 20 złotych i nikt tego w kraju nie widzi. Pan prezes nie uczestniczył w rozmowach, negocjacjach. Ustalaliśmy z zarządem w składzie czteroosobowym pewne uzgodnienia, gdzie załoga wyrzeka się praktycznie 10 proc. wynagrodzenia i w tej chwili są gotowi ponieść te wyrzeczenia, ale bez prezesa Zagórowskiego, który doprowadził Jastrzębską Spółkę Węglową do tragicznej sytuacji – powiedział Piotr Szereda.

Dziś zarząd JSW ustami prezesa Jarosław Zagórowskiego zapewnił, że nie chce likwidować kopalń, miejsc pracy, ani zmniejszać wydobycia.

Zagórowski zapowiedział sześciodniowy cykl pracy kopalni, przy pięciodniowym tygodniu pracy pracownika, i zmiany w czternastkach.

Prezes wyliczył, że JSW  przez strajk poniosła duże straty produkcyjne i sprzedażowe. Wstrzymanie wydobycia na czas strajku spowodowało zawieszenie sprzedaży ok. 445 tys. ton węgla – ocenił szef JSW.

Bezterminowy strajk w kopalniach JSW trwa od środy 28 stycznia. To reakcja na ogłoszony przez zarząd plan oszczędnościowy, który – jak przekonują władze JSW – jest konieczny, aby trwale poprawić kondycję firmy.

RIRM

drukuj