K. Grajcarek: Prawo i Sprawiedliwość dało się zwieść UE i popełniło ogromny błąd w kwestii górnictwa
Zło dotyczące górnictwa zaczęło się 25 lat temu, kiedy Unia Europejska i szaleńcy zaczęli wprowadzać ekologiczną religię. To, co rozlewa się dzisiaj po polskim górnictwie, miało początek, kiedy pierwsi polscy politycy zgodzili się na Zielony Ład i politykę klimatyczną. Prawo i Sprawiedliwość w górnictwie popełniło ogromny błąd. Dali się zwieść. Niestety, szaleństwo będzie rozlewać się dalej. Węgiel jest naszym paliwem i tu moglibyśmy być bezpieczni – zaznaczył Kazimierz Grajcarek, ekspert ds. energetyki, b. przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”, w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
We wtorek, 10 lutego, związkowcy będą protestować przy kopalni „Silesia”. Pikieta to odpowiedź na falę wypowiedzeń wśród górników, które są jednoznacznym łamaniem zapisów zawartego z nimi porozumienia.
– Sytuacja jest tragiczna. Ludzie dostali już wypowiedzenia. Minister i właściciel podpisali porozumienie w obecności zarządcy oraz związków zawodowych. Wyszli z urzędu wojewódzkiego, po czym zaczęli zwalniać. (…) Ma się odbyć następne spotkanie. Mają coś ustalić – poinformował Kazimierz Grajcarek.
Były przewodniczący Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność” przypomniał o początkach zielonej ideologii w Unii Europejskiej, która teraz w pełnej krasie dotyka Polskę, a w szczególności niszczy krajowy sektor górniczy.
– Zło dotyczące górnictwa zaczęło się 25 lat temu, kiedy Unia Europejska i szaleńcy zaczęli wprowadzać ekologiczną religię. (…) Prawo i Sprawiedliwość to najbardziej propolska partia, ale w górnictwie zrobili ogromny błąd. Spotykaliśmy się z politykami i mówiliśmy, żeby temu nie ulegali i nie likwidowali kopalń. Mogli od razu powiedzieć, że to szaleństwo, do którego nie przystąpimy, ale dali się zwieść – zaznaczył ekspert ds. energetyki.
– To, co rozlewa się dzisiaj po górnictwie, miało początek, kiedy pierwsi polscy politycy zgodzili się na Zielony Ład i politykę klimatyczną – dodał.
Kazimierz Grajcarek odniósł się także do odnawialnych źródeł energii, wskazując na problemy z nimi związane. Jak zauważył, elektrownia jądrowa „jest dobrym rozwiązaniem dla państw, które mają swoje paliwo. My go nie posiadamy”.
– Węgiel jest naszym paliwem i tu moglibyśmy być bezpieczni. (…) Szaleństwo (ekologiczne – red.) będzie rozlewać się dalej. Pamiętamy o piecach, o rzeczach związanych z budową wiatraków. (…) Tutaj przez mikrodrgania z ziemi zrobi się po prostu piasek. Jeden rolnik pozwoli postawić wiatraki, a sąsiadom naokoło ziemia będzie się psuła. (…) Tak samo ziemia jałowieje pod elektrowniami słonecznymi. Jak Niemcy robili próby, w których braliśmy udział, (…) to ziemia była badana do metra głębokości i nie było tam żadnego robaka. Ziemia jałowieje, dlatego Niemcy dzisiaj rozbierają elektrownie słoneczne, ściągają tam ziemię i nawożą, bo ziemia stała się całkowicie nieuprawna. (…) W Stanach Zjednoczonych wiatraki budowane są na pustyniach, szczytach gór i tak dalej – podkreślił.
Ekspert ds. energetyki zwrócił uwagę na to, że węgiel „gwarantuje bezpieczeństwo energetyczne Polski, ale również daje tysiącom ludzi pracę, utrzymuje rodziny”.
– Węgiel to nie tylko surowiec. (…) Przyszła prawdziwa zima i już brakuje węgla. Podobno importują go do Polski, bo nie możemy szybko zwiększyć wydobycia. To tragedia dla ludzi i dla państwa – wskazał gość „Aktualności dnia”.
Audycja z udziałem Kazimierza Grajcarka dostępna jest do odtworzenia [tutaj].
radiomaryja.pl



