fot. sxc.hu

Gdańsk: Trzy osoby oskarżone ws. bezprawnego przejmowania mieszkań

Gdańska prokuratura oskarżyła trzy osoby o bezprawne przejmowanie mieszkań od osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej. W zamian za niewspółmiernie niskie pożyczki, nieświadomie, przenosili oni na oskarżonych prawa do swoich mieszkań.

O skierowaniu do Sądu Okręgowego w Gdańsku aktu oskarżenia w tej sprawie poinformował w wydanym w poniedziałek komunikacie dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Prowadząca śledztwo w tej sprawie Prokuratura Okręgowa w Gdańsku ustaliła, że główny oskarżony – Łukasz M., zamieszczał w prasie ogłoszenia adresowane do osób, które chciały uzyskać pożyczki pod zastaw swoich mieszkań. Anonse ukazywały się między 2011, a 2016 rokiem.

Jak ustaliła prokuratura, odpowiedziało na nie kilkanaście osób z terenu Trójmiasta, które nie miały możliwości uzyskania pożyczki w banku i zdecydowały się skorzystać z oferty M. W większości były to osoby starsze, schorowane i nieobeznane z prawem. Zdaniem prokuratorów, wykorzystując ten fakt, M. nakłonił pokrzywdzonych do zawarcia z nim umów przenoszących na jego rzecz własność mieszkań wartych od 120 do 330 tys. zł w zamian za niewspółmiernie niskie pożyczki w wysokości od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych.

„Wzajemne świadczenia były zatem niewspółmierne” – zaznaczyła w komunikacie prokuratura dodając, że Łukasz M. miał się dopuścić ośmiu takich przestępstw.

W trzech kolejnych przypadkach Łukasz M. miał oszukać pokrzywdzonych zapewniając ich, że umowy, które podpisują, dotyczą pożyczki pod zastaw mieszkania, podczas, gdy w rzeczywistości były to umowy przenoszące własność mieszkania na M. lub na członków jego rodziny – Jerzego i Mirosławę M.

Prokuratorzy oskarżyli Łukasza M. o to, że ośmiokrotnie „wyzyskując przymusowe położenie innej osoby (…) zawarł z nią umowę, nakładając na nią obowiązek świadczenia niewspółmiernego ze świadczeniem wzajemnym” oraz o to, że w trzech przypadkach, dla własnej korzyści, oszukał pożyczkobiorców co do treści umów.

Jerzego i Mirosławę M. oskarżono o oszustwo dla własnej korzyści, a także paserstwo. „Oskarżeni nabyli od Łukasza M. lokale mieszkalne wiedząc, że wcześniej wszedł on w ich posiadanie w wyniku czynów zabronionych” – wyjaśniła prokuratura w komunikacie.

Oskarżeni nie przyznali się do popełnienia zarzuconych im przestępstw. Wszystkim może grozić kara do 10 lat więzienia.

PAP/RIRM

drukuj