fot. PAP

Kolejne zawiadomienie do prokuratury ws. podsłuchów

Kolejny „bohater” ujawnionych przez „Wprost” nagrań składa zawiadomienie do prokuratury. Jak poinformowała rzecznik prokuratury okręgowej Warszawa-Praga zawiadomienie dotyczące podsłuchów złożył były minister Sławomir Nowak.

To szóste zawiadomienie w tej sprawie. Wcześniej do prokuratury wpłynęły też zawiadomienia ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz byłego wicepremiera i ministra finansów Jacka Rostowskiego.

Złożyły je również inne nagrane osoby: minister spraw wewnętrznych Bartłomiej Sienkiewicz, były dowódca jednostki GROM Dariusz Zawadka oraz prezes NBP Marek Belka.

Poseł Stanisław Piotrowicz, członek Krajowej Rady Prokuratury, zauważył, że zawiadamiający uważają siebie za osoby pokrzywdzone, zapominając o społeczeństwie.

– Sposób wyrażania się o Polsce, o problemach państwa polskiego – można powiedzieć, że tym poczuło się dotknięte, urażone społeczeństwo, które przez tyle lat było oszukiwane. Ci obywatele, póki co, nie usłyszeli ani jednego słowa ze strony premiera, ze strony „bohaterów”, którzy dziś zawiadamiają organy ścigania o popełnionym przestępstwie, że przepraszają społeczeństwo. Okazuje się zatem, że panowie nie mają przyzwoitości. W normalnym państwie, w którym obywateli traktuje się serio, po ujawnieniu takiego skandalu, panowie ze wstydu schowaliby się pod ziemię, przeprosili społeczeństwo i odeszli z polityki – podkreślił poseł Stanisław Piotrowicz.

Prokuratura przesłuchała dziś także jako świadka w sprawie redaktora naczelnego „Wprost” Sylwestra Latkowskiego. Ten poinformował, że przekazał prokuraturze nowe nagrania rozmów, które uzyskał „Wprost”.

Jeden z portali internetowych informuje, że zatrzymane zostały kolejne osoby ws. afery podsłuchowej. Według portalu, zatrzymany wcześniej i wypuszczony za kaucją manager warszawskiej restauracji, w której dokonano nagrań, sam podłożył podsłuch.

RIRM

drukuj