(fot. PAP)

Energetyczna polityka UE niekorzystna dla Polski

Polska może stracić ponad 1 mld euro na zawieszeniu aukcji CO2. Chodzi o propozycję Komisji Europejskiej, by w latach 2013-2015 zmniejszyć o 900 mln liczbę pozwoleń na emisję CO2 sprzedawanych na unijnym rynku ETS, by o tyle samo zwiększyć ją w kolejnych latach do 2020 r.

KE motywuje to chęcią zaradzenia niskiej cenie pozwoleń i pobudzenia zielonych inwestycji. Tymczasem nasz kraj może przez to stracić nawet ponad 1 mld euro przychodów do budżetu w latach 2013-2020. Stracić mogą też inne kraje dwudziestki siódemki.

Pomysł KE to – jak mówi profesor i poseł Jan Szyszko były minister środowiska – de facto renegocjacja niekorzystnego dla Polski pakietu klimatyczno-energetycznego, który podpisał rząd Donalda Tuska.

 -Rząd się zorientował, że to tragedia, ale jednocześnie nie podjął próby renegocjacji pakietu energetyczno-klimatycznego twierdząc, że takich renegocjacji nie można rozpocząć. To, co robi w tej chwili Komisja Europejska to nic innego, jak renegocjacja pakietu klimatyczno-energetycznego. Z tym, że Komisja Europejska zorientowała się, że jest duży opór w Polsce. W związku z tym swoją metodą zaostrza przepisy i mówi, że będą jeszcze bardziej ostre po to, by w drodze negocjacji trochę zliberalizować swoje stanowisko i przeforsować takie, które będzie jeszcze bardziej niekorzystne dla Polski aniżeli obowiązujące – powiedział prof. Jan Szyszko.

W ten sposób – jak dodaje prof. – Unia realizuje swoją politykę klimatyczno-energetyczną.

Ta polityka energetyczno-klimatyczna to nie jest żadna walka z klimatem, o ile coś takiego w ogóle występuje, lecz jest to walka z polskimi zasobami energetycznymi. To jest próba uzależniania słabszych państw UE od silniejszych za pomocą nowych technologii, które posiadają państwa  wyżej rozwinięte. To, co się dzieje w tej chwili to wzrost kosztów dla Polski, który ma wymusić uzależnienie od obcych technologii.

 

Wypowiedź Jana Szyszko:

Audio MP3
Pobierz

 RIRM

drukuj