Blisko 2 tys. ofiar imigracji na Morzu Śródziemnym

Od początku roku Morze Śródziemne pochłonęło prawie 2 tys. ofiar. Codziennie giną w nim uchodźcy z Afryki. W odpowiedzi na kolejną katastrofę, w której mogło zginąć nawet 950 nielegalnych imigrantów, przewodniczący RE Donald Tusk zwołał na dziś nadzwyczajny szczyt UE.

Spotkanie rozpocznie się o godzinie 16.00.

W miniony poniedziałek, w Luksemburgu, na temat sytuacji na Morzu Śródziemnym dyskutowali ministrowie spraw zagranicznych i spraw wewnętrznych państw Unii Europejskiej. Unijny komisarz przedstawił 10- punktowy plan działań, który ma powstrzymać falę imigracji i zapobiec kolejnym tragediom. Sytuacja jest na tyle poważna, że na dziś zwołano nadzwyczajny szczyt Unii Europejskiej. Taką decyzję podjął przewodniczący Rady Donald Tusk.

Sytuacja na Morzu Śródziemnym jest dramatyczna. Nie można tego kontynuować. Nie możemy przyjąć, że setki ludzi umierają podczas próby przekroczenia morza do Europy. To dlatego zdecydowałem się na zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Rady Europejskiej w ten czwartek. Również dlatego udałem się do tego regionu trzy tygodnie temu. Celem szczytu jest dyskusja na najwyższym poziomie co państwa członkowskie i instytucje UE mogą i muszą zrobić, aby poprawić aktualną sytuację – mówił Tusk.

Według unijnych źródeł, przywódcy mają zapowiedzieć podwojenie zasobów operacji patrolowania granic morskich Tryton i Posejdon oraz przedyskutują akcje wymierzone w przemytników imigrantów.

Przede wszystkim w świetle niedawnej tragedii, w której zginęło 950 osób, musimy poprawić nasze ratownictwo morskie, ale musimy również omówić występowanie uchodźców w Europie. Musimy walczyć z przemytem ludzi. Trzeba coś zrobić, aby pomóc ustabilizować sytuacje w sąsiednich krajach, a w szczególności w Libii – zaznaczył Frank-Walter Steinmeier.

Niedawny wypadek z udziałem imigrantów, którzy masowo próbują opuszczać Afrykę i przedostać się do Europy, z pewnością nie jest ostatni. Powody imigracji są różne: począwszy od ubóstwa, wykluczenia, wojny, a nawet chorób. Celem większości podróży są Włochy. Ostatnie doświadczenia pokazują jednak, że nierzadko to ostatni rejs w życiu.

Szacuje się, że od początku tego roku podczas przeprawy w Cieśninie Sycylijskiej zginęło nawet 1600 uciekinierów. W tym czasie na włoskie wybrzeża dotarło ponad 26 tysięcy imigrantów.


TV Trwam News/RIRM

drukuj