(fot. PAP/EPA)

Tajne głosowanie nad budżetem UE?

Prawnicy Parlamentu Europejskiego analizują, czy możliwe jest – na wniosek np. grupy europosłów – przeprowadzenie tajnego głosowania nad  budżetem. O sytuacji poinformował Jacek Protasiewicz, wiceszef Parlamentu Europjskiego.

„Próba utajnienia głosowania nad budżetem jest kolejnym horrendalnym przykładem tego jaki kryzys trawi UE, to także przejaw patologii życia politycznego w unii” – akcentuje były ambasador tytularny Polski przy UE Dariusz Sobków.

Jest to kolejny przykład na to, że Unia Europejska jest trawiona strukturalnym i wręcz patologicznym kryzysem decyzyjnym, jakiego jeszcze nie znała historia tej instytucji. Utajnianie głosowania nad najważniejszą sprawą, jaką jest budżet pokazuje, że klasa polityczna odrywa się zupełnie od realiów nie tylko społecznych i socjalnych, ale od realiów prawnych i politycznych. Przecież w kulturze politycznej Europy to, jak głosuję nad budżetem, jest sprawą jak najbardziej jawną. Ustawa budżetowa jest najważniejszą z ustaw krajowych. Budżet jest najważniejszą częścią polityk europejskich – powiedział Dariusz Sobków

Z nieoficjalnych informacji wynika, że europosłowie zaakceptują także budżet jednoroczny. „Przepisy są takie, że jeżeli nie będzie uchwalony budżet 7-letni – wówczas automatycznie wchodzą budżety jednoroczne” – wyjaśnia Dariusz Sobków. Dodaje również, że gdyby budżet jednoroczny był powtórzeniem budżetu ubiegłorocznego, a takie są reguły gry (zakładają kopiowanie poszczególnych pozycji) – to akurat dla Polski nie byłoby to najgorsze rozwiązanie. Wszystko jednak zależy od negocjacji polskiego rządu.

Jedną z podstawowych zasad negocjacji jest posiadanie dobrej alternatywy do negocjowanego projektu. Jeżeli naszą alternatywą jest zachowanie obecnych budżetów, to rząd polski nie zdając sobie z tego sprawy – dlatego, że niestety to są kiepscy negocjatorzy – akurat pozycję negocjacyjną – przypadkowo tak się złożyło – miałby dość dobrą. Rząd polski niepotrzebnie pogarsza swoją pozycję negocjacyjną, tkwiąc ciągle w zupełnie nieracjonalnym, bezsensownym konflikcie z delegacją brytyjską. Brytyjczycy już wyraźnie zdefiniowali, że są za utrzymaniem wysokości pozycji funduszy strukturalnych – dla nas najważniejszych, gdyż one idą na rozwój infrastruktury; są za zrównywaniem dopłat do rolnictwa – powiedział Dariusz Sobków.    

Parlament Europejski najprawdopodobniej zaakceptuje propozycje budżetowe przedstawione w listopadzie przez szefa Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya. Zakładają one cięcia w wysokości 75 mld euro w stosunku do wyjściowego projektu Komisji Europejskiej. Do porozumienia w tej sprawie może dojść już na lutowym szczycie UE.

RIRM

drukuj