fot. sxc.hu

UE zaostrzy sankcje wobec Rosji?

Dziś w Brukseli ma się odbyć nadzwyczajne posiedzenie ministrów spraw zagranicznych krajów Unii Europejskiej w celu omówienia eskalacji konfliktu na wschodzie Ukrainy. Projekt dokumentu, który ma zostać przyjęty na spotkaniu, zakłada rozszerzenie sankcji na Rosję. Udział w spotkaniu zapowiedział szef polskiej dyplomacji Grzegorz Schetyna.

Wobec pogarszającej się sytuacji na wschodzie Ukrainy ministrowie Unii Europejskiej chcą przedłużenia sankcji, które zostały nałożone na Rosję w marcu 2014 roku. W projekcie unijni przywódcy opowiadają się za sporządzeniem dodatkowej listy nazwisk obywateli rosyjskich objętych sankcjami.

Swoim działaniem chcą, m.in. wymóc na Rosji przestrzeganie postanowień zawartych w Mińsku. Do podjęcia decyzji o zaostrzeniu sankcji wymagana jest jednak jednomyślność wszystkich krajów Unii. Nie ma jednak pewności, jak zachowa się nowy rząd Grecji, który nie zgodził się z unijnym oświadczeniem. Europoseł Karol Karski liczy na to, że UE pokaże solidarność i zaostrzy sankcje. Rosja musi wiedzieć, że nie jest bezkarna – dodał europoseł.

– Pytanie czy Grecja z takim pomysłem wystąpi, czy też nie. Faktem jest, że zdecydowana większość państw i instytucji europejskich dąży do zaostrzenia tych sankcji i wskazuje, że Rosja jest izolowana na arenie międzynarodowej. Rosja jest agresorem, Rosja jest też państwem w stosunku do którego mnoży się wiele wątpliwości, co do udziału w inspirowaniu różnych działań terrorystycznych. W związku z tym Rosja reaguje w tej chwili bardzo konwulsyjnie w związku ze znaczącym obniżeniem się nośników energii i ropy naftowej, gazu. Widać przeliczyła się w tym swoim przekonaniu, że może bezkarnie atakować – powiedział Karol Karski.

Tymczasem Stany Zjednoczone podpisały w Kijowie porozumienie, które zakłada przekazanie w następnym roku Ukrainie kredytu w wysokości 2 miliardów dolarów. Przedstawiciele władz w Stanach Zjednoczonych przekonują, że w dalszym ciągu będą wywierać presję na Rosję. Jeśli strona rosyjska nie przestanie wspierać separatystów, także oni nie wykluczają kolejnych sankcji.

– Rząd Stanów Zjednoczonych Ameryki udzielił Ukrainie gwarancji kredytowych w wysokości dwóch miliardów dolarów. Pozwoli to na bardziej aktywne wdrożenie reform, które zostały już rozpoczęte i przyniesie międzynarodowe wsparcie finansowe na bardziej korzystnych warunkach – powiedziała Natalia Yaresko, ukraiński minister finansów.

Poseł Witold Waszczykowski,   były wiceminister spraw zagranicznych  mówi, że w obliczu eskalacji konfliktu na Ukrainie społeczeństwo międzynarodowe musi podjąć konkretne działania.

– Ukraina nie radzi sobie z konfliktem, w związku z tym społeczeństwo międzynarodowe powinno podjąć istotne kroki, aby zatrzymać rosyjską agresję. Należy się zastanowić, jakie to mają być kroki: czy będą zmierzały tylko do karania Rosji dalszymi sankcjami, czy też będą to działania w kierunku pomocy Ukrainie, żeby tę wojnę wygrała, a przynajmniej zatrzymała konflikt. Z tego punktu widzenia konsultacje międzynarodowe Polski z Francją, Niemcami i innymi państwami, jak Stany Zjednoczone są wskazane. Dobrze się dzieje, że Polska jest zapraszana do konsultacji. Należałoby też zastanowić się nad polską możliwością samodzielnego wsparcia działań na Ukrainie – powiedział poseł Witold Waszczykowski, były wiceminister spraw zagranicznych.


TV Trwam News

drukuj