fot. zhp.pl

Betlejemskie Światło Pokoju pozwala dostrzec drugiego człowieka

Idea Betlejemskiego Światła Pokoju ma już kilkudziesięcioletnią tradycję. To akcja skautów, jednak zaangażowany jest w nią także Związek Harcerstwa Polskiego, ponieważ należy on do Światowej Organizacji Ruchu Skautowego – mówi harcmistrzyni Mariola Lentyńska, zastępca Komendanta Chorągwi Podkarpackiej ZHP w Rzeszowie.

Akcja Betlejemskiego Światła Pokoju narodziła się w Austrii i nazywała się początkowo „Światło w ciemności”. Została stworzona przez austriackie media i służyła temu, żeby dzieci i młodzież w okresie przed Bożym Narodzeniem zaangażowały się w pomoc charytatywną na rzecz osób potrzebujących. Chciano zainspirować ich do niesienia pomocy – szczególnie osobom, które w tym czasie są samotne, schorowane i nie mogą sobie poradzić w przygotowaniach do świąt Bożego Narodzenia, czują się szczególnie osamotnione.

– W wyniku akcji „Światło w ciemności” osoba, która najbardziej się zaangażowała w pomoc, niosła ją w najbardziej wymowny, szlachetny sposób, była wyróżniona tym, że jechała do Groty Narodzenia Pańskiego w Betlejem i stamtąd pobierała ogień. Ten ogień trafiał do Austrii i w katedrze wiedeńskiej, podczas ekumenicznego nabożeństwa, był przekazywany skautom – podkreśla hm. Mariola Lentyńska.

Początkowo akcja dotyczyła tylko jednego kraju. Potem krąg zaangażowanych w akcję poszerzał się coraz bardziej. Angażowały się organizacje skautowe z innych krajów, aż w końcu akcja zatoczyła tak szerokie kręgi, że również od kilkudziesięciu już lat jest akcją realizowaną także przez Związek Harcerstwa Polskiego.

Światło zostało przekazane z rąk skautów słowackich 13 grudnia, naczelnikowi Związku Harcerstwa Polskiego Małgorzacie Sinicy, która następnie przekazała je druhnom i druhom komendantom 17 chorągwi Związku Harcerstwa Polskiego. I tak sztafetą to światło wędruje po całej Polsce – dodaje hm. Mariola Lentyńska.

– Światło Betlejemskie płonie w całej Polsce i rozświetla swoim płomieniem mrok. Daje dobroć, szlachetność i miłość w kolejnych miejscach. Za sprawą harcerzy z Podkarpacia trafia również do Polaków na Wschodzie. Jest taka piękna tradycja, że sztafeta Betlejemskiego Światła Pokoju przekracza granice Rzeczypospolitej i za pośrednictwem harcerek i harcerzy to światło trafia do Polaków poza granicami naszego kraju. Jest nie tylko symbolicznym momentem spotkania się z drugim człowiekiem, ale jest również symbolem, namiastką Ojczyzny, ponieważ przekazywane jest przez harcerzy z ZHP z przesłaniem, z życzeniami. Symbolizuje również to, co ukochane, co utęsknione, czyli tą najbliższą sercu Ojczyznę – Polskę – podkreśla hm. Mariola Lentyńska.

Każdego roku akcji towarzyszy także inne hasło. Tegorocznym hasłem przewodnim dla przekazania Betlejemskiego Światła Pokoju są słowa „Zauważ człowieka”.

Jak mówi hm. Mariola Lentyńska, hasło pozwala się nam na chwilę zatrzymać, zastanowić się nad samym sobą, czy nie przechodzę wobec drugiego człowieka obojętnie, czy zawsze wyciągam do niego pomocną dłoń.

– Jest to moment refleksji, zastanowienia się, czy zawsze jestem otwarty na drugiego człowieka. Jeśli nie, to właśnie w tym szczególnym czasie mogę zmienić swoją postawę na skutek refleksji, że coś dotychczas robiłem w sposób niewłaściwy. Jest to jakby moment wzmocnienia swojej postawy, naprawienia jej, spojrzenia, że wokół mnie są ludzie. Powinienem się oglądnąć. Zapytać, czy nie potrzebują mojej pomocy – nie tylko w tym szczególnym czasie – zwraca uwagę hm. Mariola Lentyńska.

Harcmistrzyni podkreśla również, że nigdy nie możemy zapominać o tym, co jest w kanonach harcerstwa najważniejsze, czyli o harcerskim braterstwie oraz żeby nieść je w każdym momencie, a nie tylko w czasie świąt.

RIRM

drukuj