fot.twitter.com/AdamBielan

A. Bielan: PiS będzie miał bardzo mocnych kandydatów do Senatu

PiS będzie miał „bardzo mocnych” kandydatów do Senatu podczas jesiennych wyborów parlamentarnych – zapewnił dziś wicemarszałek Senatu Adam Bielan. PiS nie zakłada czarnego scenariusza – oświadczył.

Adam Bielan był pytany w programie Rozgłośni Katolickich „Poranek Siódma9” o informacje „Gazety Wyborczej” dotyczące wtorkowego spotkania senatorów PiS z prezesem partii Jarosławem Kaczyńskim.

„Na zamkniętym spotkaniu politycy PiS żalili się Jarosławowi Kaczyńskiemu, że w razie zjednoczenia opozycji mogą przegrać wybory do Senatu” – doniosła „GW”.

Wicemarszałek Senatu podkreślił, że nie było to pierwsze tego typu spotkanie.

„Pan prezes Jarosław Kaczyński już kilka razy widział się z senacką częścią Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość. To spotkanie, które odbyło się we wtorek było w tym sensie inne, że odbywało się w bardziej nieformalnej atmosferze – przy kolacji” – powiedział.

Przyznał, że rozmowa dotyczyła dwóch tur wyborów w tym roku – 26 maja do Parlamentu Europejskiego oraz jesiennych wyborów do Sejmu i Senatu. Przypomniał, że wybory do Senatu odbywają się według ordynacji jednomandatowej. Bielan zauważył, że jeszcze się nie zdarzyło, by ktoś, kto dysponował większością w Sejmie nie miał większości w Senacie.

Jak zaznaczył, są oczywiście możliwe różne warianty, ale nie jest tak, że Senat może zablokować całkowicie jakiś proces legislacyjny. Może zgłaszać poprawki, które potem wracają do Sejmu i przyjmowane są bezwzględną, a nie kwalifikowaną większością – podkreślił wicemarszałek.

„Każda koalicja większościowa, która jest zdyscyplinowana, jest w stanie te poprawki Senatu odrzucić” – dodał Adam Bielan.

Podkreślił też, że PiS nie zakłada czarnego scenariusza.

„Jestem przekonany, że będziemy mieli bardzo mocnych kandydatów do Senatu” – powiedział Adam Bielan.

Przypomniał, że obecnie PiS łącznie ma największy klub w dziejach Polski.

„Listy wyborcze do Senatu będą jeszcze dodatkowo wzmocnione, więc czujemy się mocni. Będziemy szukać mocnych nazwisk w tych okręgach, gdzie dotąd mandatu nie udało się nam zdobyć” – zapowiedział wicemarszałek Senatu.

Relacjonował, że prezes PiS podczas spotkania mówił, iż nie można przewidywać wyników Koalicji Europejskiej w przyszłych wyborach na podstawie prostego sumowania poparcia dla partii czy kandydatów w 2015 r. Zdaniem Bielana na przykład wyborcy PSL nie będą głosować na kandydatów skrajnie lewicowych.

Według niego PSL już w wyborach europejskich „zostanie ukarany za to, że ze względu na ambicje kilku liderów, którzy chcą być w Brukseli, można powiedzieć, sprzedało swoje wartości, sprzedało swój program i poszło w koalicji ze skrajną lewicą.

„W wyborach do Senatu ta skala odpływu wyborców Polskiego Stronnictwa Ludowego do nas będzie jeszcze większa” ocenił wicemarszałek Bielan.

Pytany o rozmowy z Pawłem Kukizem, czy przyszłe koalicje podkreślił, że o tych sprawach rozmawia się po wygranych wyborach, ale PiS jest nastawione na to, by utrzymać samodzielną większość.

W ocenie Bielana Koalicja Europejska przeżyje „ogromne turbulencje” i kłopoty już dzień po wyborach do europarlamentu, jeśli ich nie wygra.

„Niemal w każdej partii, która tworzy tę koalicję – w dużych partiach – jest duża frustracja” – stwierdził polityk.

Jego zdaniem, u Platformy Obywatelskiej powstaje ona dlatego, że musiała bardzo mocno posunąć się na listach wyborczych: oddała 8 z 13 „jedynek” kandydatom zewnętrznym, więc zdecydowaną większość.

„Grzegorz Schetyna obiecywał działaczom Platformy, że jeżeli to uczynią, to odniosą w końcu ten upragniony sukces, upragnione zwycięstwo” – mówił Bielan.

„SLD zdobyło „jedynki”, ale poza (europosłem) Bogusławem Liberadzkim, to są tak naprawdę „jedynki” dla polityków, którzy już dawno z SLD nie mają nic wspólnego, bo Sojusz Lewicy Demokratycznej od wielu lat atakowali, podgryzali, wbijali mu szpilki” – zauważył Adam Bielan.

Według niego w PSL widoczna jest „olbrzymia frustracja, która jest poniżej szczebla poselskiego”. Polityk przypomniał, że Stronnictwo to partia wyjątkowa w Polsce – samorządowcy są w niej czynnikiem znacznie ważniejszym, niż parlamentarzyści.

„Jestem przekonany, że to my wygramy wybory europejskie” – powiedział wicemarszałek.

Przypomniał, że partie tworzące Koalicję Europejską zdobyły w ostatnich wyborach europejskich blisko 50 proc. miejsc.

„My zdobyliśmy niecałe 39 proc., więc fakt, że wygramy te wybory, będzie dużym osiągnięciem i bardzo dużym progresem w stosunku do poprzednich” – stwierdził Bielan.

PAP/RIRM

drukuj