
Wypracowano model dystrybucji węgla w Polsce
Rząd wypracował z samorządami model dystrybucji węgla. Ustawa w trybie pilnym ma trafić do Sejmu. Maksymalna cena surowca dla gospodarstw domowych została ustalona na poziomie dwóch tysięcy złotych.

Rząd wypracował z samorządami model dystrybucji węgla. Ustawa w trybie pilnym ma trafić do Sejmu. Maksymalna cena surowca dla gospodarstw domowych została ustalona na poziomie dwóch tysięcy złotych.

Premier Mateusz Morawiecki bierze dziś udział w rozmowach z samorządowcami z Unii Metropolii Polskich oraz Związku Miast Polskich. Spotkanie ma związek z kryzysem energetycznym i pomysłem rządu, aby samorządy pomogły w dystrybucji węgla.

Zorganizowaliśmy punkt dystrybucji węgla w 48 godzin przy pomocy osób zatrudnionych w spółkach miejskich. Ta dystrybucja została uruchomiona przy Punkcie Selektywnej Zbiórki Odpadów Komunalnych, takich punktów jest bardzo wiele na terenie Polski, gdyż każda gmina musi dysponować PSZOK, gdzie jest waga wykorzystywana do dystrybucji węgla. Plac został utwardzony w trybie pilnym i byliśmy gotowi już od poniedziałku dystrybuować węgiel. Codziennie mamy około 150-200 telefonów od mieszkańców zainteresowanych zakupem, także widzimy, że jest bardzo duży odzew na naszą ofertę – mówił dr inż. Jarosław Margielski, prezydent miasta Otwock, w piątkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

Unia Europejska wciąż upiera się przy ideologii. Nie wystarczy zrobić tak, żeby Polacy ciężkim wysiłkiem dążyli do poprawy sytuacji na planecie, dokładając 300 czy 500 zł miesięcznie do rachunków. Chiny przy tym będą produkowały więcej, co sprawia, że wysiłek Europy nie ma żadnego znaczenia. Tak to obecnie wygląda. Ponosimy ogromne koszty ideologicznej walki, a Chiny otwierają około 300 nowych kopalni węgla. My będziemy ubożeć, a oni będą sobie lepiej radzić – powiedział europoseł Patryk Jaki, b. wiceminister sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Rząd chce usprawnić dystrybucję węgla w kraju. Z tego powodu zwraca się o pomoc do władz samorządowych. Te z nich, które są związane z opozycją, odmawiają i przygotowują protest.

W wielu samorządach nie słychać entuzjazmu po tym, jak rząd chce włączyć je w dystrybucję węgla po Polsce. Wicepremier Henryk Kowalczyk nie widzi jednak powodów, dla których taka współpraca miałaby się nie udać.

Polski rząd zapewnia, że w tym sezonie węgla nie zabraknie. Surowiec jest cały czas sprowadzany do Polski. Z kolei Polska Grupa Energetyczna pracuje nad uruchomieniem sprzedaży detalicznej węgla.

Lider Zjednoczonej Prawicy podczas wczorajszego spotkania z sympatykami Prawa i Sprawiedliwości w Szczecinie był pytany m.in. o to, czy węgiel przed zimą trafi do odbiorców indywidualnych.

Choć sezon grzewczy już trwa, to wielu Polaków ma problem z kupieniem węgla. Policja w tym czasie odnotowuje coraz więcej oszustw. Przestępcy stosują nowe metody, aby wyłudzić od nas pieniądze.

Inspekcja Handlowa prowadzi badanie rynku dystrybucji węgla kamiennego i sprawdza praktyki importerów, dystrybutorów i pośredników w sprzedaży, w tym właścicieli składów węgla – informuje Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Urząd przypomina, że za złamanie przepisów antymonopolowych grozi kara finansowa do 10 proc. rocznego obrotu.

Do końca roku do Polski trafi 10 mln ton węgla – zapewnił w Programie Pierwszym Polskiego Radia wiceminister aktywów państwowych, Maciej Małecki. Jeśli rynek nasyci się węglem, jego ceny będą się stabilizowały – dodał.

Zalecamy, żeby wstrzymać się z dużymi zakupami węgla – powiedziała minister klimatu i środowiska, Anna Moskwa. Dodała, że gminy weryfikują wnioski o dodatek węglowy i nie ma niebezpieczeństwa, że będzie on mniejszy niż deklarowane 3 tys. zł.
