
Ł. Bernaciński: W prawie międzynarodowym nie ma „prawa do aborcji”. Bardzo ugruntowane jest prawo do życia
Środowiska lewicowe chciałyby ukłuć termin „prawo do aborcji” i wprowadzić go do międzynarodowych dokumentów. Na razie udaje się to w soft law, czyli dokumentach, które nie mają mocy prawnej. Na szczycie ONZ w Nairobi w 2019 r. byliśmy jedyną konserwatywną organizacją, która skutecznie sprzeciwiła się w tamtym momencie wprowadzeniu tego terminu do międzynarodowych dokumentów. Za naszym stanowiskiem opowiedziały się także inne państwa, dzięki czemu udało się to zablokować – mówił Łukasz Bernaciński, prawnik z Centrum Analiz Legislacyjnych Ordo Iuris, podczas piątkowych „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.











