
R. Hernand dla „Naszego Dziennika”: Stowarzyszenie Watchdog nie ma podstaw prawnych, żeby występować jako pokrzywdzony
Stowarzyszenie Watchdog Polska złożyło do sądu tzw. subsydiarny akt oskarżenia. Takie uprawnienie przysługuje zawiadamiającym o przestępstwie, którzy są pokrzywdzonymi i nie satysfakcjonuje ich rozstrzygnięcie prokuratury. Pokrzywdzony zaś to osoba, której dobro prawne zostało bezpośrednio naruszone przez przestępstwo. W tej sprawie dobro prawne ma charakter ogólny. Jest nim transparentność i jawność życia publicznego. Nie zostało natomiast naruszone dobro prawne samego stowarzyszenia. Stąd nie powinno ono w ogóle występować jako pokrzywdzony. A skoro tak, to w tej sprawie stowarzyszenie nie miało uprawnień, by kierować akt oskarżenia – mówił Robert Hernand, zastępca Prokuratora Generalnego, w rozmowie z „Naszym Dziennikiem”.










