fot. twitter.com/arekmularczyk

A. Mularczyk: W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy obserwowaliśmy rozstrzygnięcia TSUE, które budziły nasz głęboki sprzeciw, ponieważ ingerowały w konstytucyjny porządek państwa polskiego

Grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości chce, by Trybunał Konstytucyjny ustalił granice ingerencji unijnego Trybunału w polskie prawo. Temu ma służyć złożony wniosek o zbadanie zgodności z ustawą zasadniczą trzech przepisów Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej w zakresie uprawnień Trybunału Sprawiedliwości UE. „W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy obserwowaliśmy rozstrzygnięcia TSUE, które budziły nasz głęboki sprzeciw, ponieważ ingerowały w konstytucyjny porządek państwa polskiego” – podkreślał poseł Arkadiusz Mularczyk, przedstawiciel wnioskodawców.

Chodzi o zaskarżenie możliwości tego organu do kontroli prawa krajowego i stosowania środków tymczasowych w sprawie m.in. sądownictwa państw członkowskich.

Poseł Arkadiusz Mularczyk, przedstawiciel wnioskodawców, wyjaśnił, że pismo polityków do Trybunału Konstytucyjnego to odpowiedź na ostatnie orzeczenia TSUE, które uderzają w Polskę. [czytaj więcej] 

– W ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy obserwowaliśmy rozstrzygnięcia TSUE, które budziły nasz głęboki sprzeciw, ponieważ ingerowały w konstytucyjny porządek państwa polskiego. M.in. doszło do zawieszenia wyrokiem TSUE działalności Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Później również byliśmy świadkami innych rozstrzygnięć, które budziły nasze głębokie wątpliwości, czy TSUE w Luksemburgu posiada tak daleko idące kompetencje, uprawnienia w świetle przepisów o funkcjonowaniu Unii Europejskiej oraz w odniesieniu do polskiej konstytucji, żeby tak głęboko ingerować w ustrój i kompetencje konstytucyjnych organów państwa polskiego – oznajmił Arkadiusz Mularczyk.

Polityk PiS liczy, że Trybunał uzna za niekonstytucyjne niektóre przepisy Traktatu o funkcjonowaniu UE. Jak wskazał, rozstrzygnięcie jest potrzebne do wyznaczenia granicy ingerencji w suwerenność naszego państwa.

RIRM

drukuj