Wpisy

Powyborczych emocji ciąg dalszy

Sąd Najwyższy rozstrzygnął o ważności wyborów prezydenckich. Nic jednak nie wskazuje, by emocje opadły. Minister sprawiedliwości chce liczyć głosy, Roman Giertych uważa, że nie powinno dojść do zaprzysiężenia, a Szymon Hołownia, który nie planuje go blokować, stał się nowym celem ze względu na nocne rozmowy z opozycją.

Sędzia prof. M. Szczepaniec celnym pytaniem obaliła narrację ministra A. Bodnara o „neosędziach”

W trakcie posiedzenia Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych, gdy Sąd Najwyższy rozstrzygał ważność wyborów prezydenckich, sędzia prof. Maria Szczepaniec zwróciła się do ministra sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego, Adama Bodnara, z pytaniem burzącym forsowaną przez niego narrację o „neosędziach” zasiadających w tej izbie. Otrzymała za nie oklaski.

D. Lasocki: Jeżeli ktoś twierdzi, że protest wyborczy jest zasadny, to powinien protestować, ale nie powinienem protestować tylko dlatego, że mówi o tym Roman Giertych

Żeby błędy wyborcze mogły być przeprocesowane, żeby sąd mógł się nimi zająć, to każde pismo musi być podpisane. Każde pismo musi być naszym własnym protestem. Musi być dobrze wpisany PESEL. Prawie 50 tys. protestów, które podpowiedział Roman Giertych, było nieprawidłowo złożonych i możemy tylko mieć pretensje do mec. Giertycha i do jego akolitów, że rozbudzili tak wielkie nadzieje w Polakach. Osobiście uważam, że jeżeli ktoś twierdzi, że protest jest zasadny, to powinien protestować, ale nie powinienem protestować tylko dlatego, że mówi o tym Roman Giertych – zwracał uwagę we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Dariusz Lasocki, radca prawny, były członek Państwowej Komisji Wyborczej. Tematem programu były wtorkowe obrady Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego ws. ważności wyborów.

Nie ustają próby podważenia wyniku wyborów

Prokurator Generalny, Adam Bodnar, zawnioskował o wyłączenie wszystkich sędziów orzekających w Izbie Kontroli Nadzwyczajnej. Chce, by ważność wyborów rozstrzygnęła Izba Pracy. Powołał też specjalny zespół, który ma koordynować postępowania w sprawie nieprawidłowości podczas głosowania.