
D. Lasocki: Jeżeli ktoś twierdzi, że protest wyborczy jest zasadny, to powinien protestować, ale nie powinienem protestować tylko dlatego, że mówi o tym Roman Giertych
Żeby błędy wyborcze mogły być przeprocesowane, żeby sąd mógł się nimi zająć, to każde pismo musi być podpisane. Każde pismo musi być naszym własnym protestem. Musi być dobrze wpisany PESEL. Prawie 50 tys. protestów, które podpowiedział Roman Giertych, było nieprawidłowo złożonych i możemy tylko mieć pretensje do mec. Giertycha i do jego akolitów, że rozbudzili tak wielkie nadzieje w Polakach. Osobiście uważam, że jeżeli ktoś twierdzi, że protest jest zasadny, to powinien protestować, ale nie powinienem protestować tylko dlatego, że mówi o tym Roman Giertych – zwracał uwagę we wtorkowym „Polskim punkcie widzenia” na antenie TV Trwam Dariusz Lasocki, radca prawny, były członek Państwowej Komisji Wyborczej. Tematem programu były wtorkowe obrady Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego ws. ważności wyborów.









