Dla Adama Bodnara prawa człowieka, wolność mediów, wartości konstytucyjne były istotne wtedy, gdy dotyczyły ludzi, postaw albo interesów lewicowo-liberalnych. Nigdy nie wziął w obronę żadnego księdza, nie sprzeciwił się żadnej nagonce na katolików. Nigdy nie powiedział dobrego słowa o konserwatywnej stronie, natomiast zawsze znajdował czas, żeby zaangażować się w obronę nawet najgłupszych działań po stronie lewicowo-liberalnej – powiedział red. Michał Karnowski, publicysta tygodnika Sieci i portalu wPolityce.pl, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.