Wpisy

J. Wierzbicki: Unijni rolnicy są przekonani, że umowa z Mercosur nie powinna być podpisana w takim kształcie, w jakim jest teraz

Jeżeli Komisja poważnie myśli o tej umowie, to powinna zapewnić warunki lustrzane, żeby towar, który przychodzi stamtąd, był produkowany na tych samych zasadach, jakich rolnicy w Europie muszą przestrzegać. Ponadto, jeżeli to ma być sprawiedliwa umowa, to powinno się przewidzieć środki na rekompensatę za straty rolnicze – powiedział Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego, w audycji „Aktualności dnia” w Radiu Maryja.

M. Przeworska: Rolnicy znają się na swojej pracy, wiedzą, jak działa rynek i wiedzą, co może w nich uderzyć. Nie potrzebujemy działań ukierunkowanych na uświadamianie rolników, ale potrzebujemy wsparcia

Kwestia Zielonego Ładu pokazała, że rolnicy, czyli osoby teoretycznie niewykształcone, które zdaniem niektórych celebrytów nie powinny decydować o losach naszego kraju, to jednak są ludzie, którzy są świadomi, na tyle wykształceni, iż są perspektywicznie patrzący w przyszłość. Rolnicy pierwsi wychodzili na ulice i protestowali przeciwko obostrzeniom związanym z Zielonym Ładem. Teraz każdy zdroworozsądkowy Europejczyk jest przeciwko tym zapisom. Drodzy politycy, rolnicy znają się na swojej pracy, wiedzą, jak działa rynek i wiedzą, co może w nich uderzyć. Nie potrzebujemy działań ukierunkowanych na uświadamianie rolników. Potrzebujemy wsparcia, bo to jest w interesie zarówno rolników, jak i konsumentów – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polscy rolnicy w cieniu Mercosur

Coraz więcej wskazuje na to, że po wyborach prezydenckich Bruksela przyspiesza z realizacją tych projektów, które wcześniej odkładała, nie chcąc zaszkodzić politykom rządu. Głośno jest zwłaszcza o umowie z Mercosurem. Naciskają na nią Niemcy.

Prezydent Andrzej Duda, działacze „Solidarności”, rolnicy, leśnicy, katecheci, członkowie dwudziestu czterech organizacji opozycji antykomunistycznej i zwykli Polacy popierają dr. Karola Nawrockiego

Obywatelskiego kandydata na prezydenta popieranego przez Prawo i Sprawiedliwość, dr. Karola Nawrockiego, popiera wiele organizacji pozarządowych i społecznych. O oddanie głosu na kandydata Obywatelskiego zaapelowali działacze „Solidarności”, rolnicy, leśnicy i katecheci.

E. Kosmal dla „Naszego Dziennika”: Środowisko rolnicze czuje się zdradzone, porzucone przez partię, która niegdyś była ich naturalnym reprezentantem. Rolnicy nie tylko odwrócili się od PSL – oni są wzburzeni

Środowisko rolnicze czuje się zdradzone, porzucone przez partię, która niegdyś była ich naturalnym reprezentantem. Rolnicy nie tylko odwrócili się od PSL-u – oni są wzburzeni. Z niecierpliwością wyczekują nadchodzących wyborów samorządowych, bo właśnie w gminach i powiatach, tam gdzie bije serce Polski, zapowiada się prawdziwe trzęsienie ziemi. Struktury terenowe PSL-u są dziś w stanie otwartego konfliktu z centralą w Warszawie. Nie mają złudzeń co do tego, że ich przywódcy zawarli koalicję, która zamiast chronić interesy wsi, systematycznie je podminowuje. To rząd, który zamiast wyciągać pomocną dłoń do gospodarstw, rzuca im kłody pod nogi. Ludzie to widzą i nie zamierzają milczeć. Rolnicy nie zapominają, kto ich zawiódł – powiedział Edward Kosmal, wiceprzewodniczący NSZZ Rolników Indywidualnych „Solidarność”, w rozmowie z red. Rafałem Stefaniukiem z „Naszego Dziennika”.

W Szczecinie ruszył ostrzegawczy protest rolników

W Szczecinie rozpoczął się protest rolników. Potrwa on około miesiąca. Gospodarze sprzeciwiają się unijnej polityce rolnej i bierności polskiego rządu. Demonstranci zebrali się w środowe południe na Wałach Chrobrego. Następnie udali się przed Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki, by zamanifestować brak zgody na działania rządu.

R. Bartosik: Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz

Choroba się rozprzestrzenia. Najpierw mieliśmy ogniska w Niemczech, teraz z problemem borykają się Czechy, Słowacja, Węgry. Sytuacja jest niepokojąca, tym bardziej że rząd Donalda Tuska nie zabezpieczył granicy zachodniej, granicy z Niemcami, która powinna być od razu po informacjach o pryszczycy zamknięta na import towarów pochodzenia zwierzęcego, żywych zwierząt. Dopiero kiedy przyszły sygnały z Czech i Węgier, nasilono kontrole na granicy, ale z moich informacji wynika, że te mniejsze punkty graniczne nie są zabezpieczone właściwie. Jesteśmy zbyt słabo zabezpieczeni. Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz – mówił Ryszard Bartosik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.