Wpisy

D. Murawiec: Rolnicy mają żal do polskich przedstawicieli, którzy już bardzo dawno temu wywiesili białą flagę

Polscy rolnicy protestują, żeby pokazać, że się nie poddali tej kwestii i gdyby nie ta niepewność stanowiska Włoch, pani premier Giorgii Melonii, to głosowanie na forum Rady Unii Europejskiej już dawno by się odbyło. Rolnicy mają bardzo duży żal do polskich przedstawicieli, którzy już dawno temu wywiesili białą flagę – mówił Damian Murawiec, rolnik, członek Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Wawrzyniak: Patrząc na to, co dzieje się w Europie, widać, że jest cały czas budowana narracja, iż jeśli mamy klauzule ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła w życie

Patrząc na to, co dzisiaj się dzieje w Europie, to widać, że jest cały czas budowana narracja, która będzie mówić, iż jeśli mamy pewne klauzury ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła. Widzimy, że po raz kolejny Komisja Europejska robi ten błąd, iż chce coś wprowadzić, ale nie patrzy na skutki. Tak samo było z Zielonym Ładem. Nikt nie mówił jakie to będzie miało skutki. To samo robi się dziś z umową z krajami Mercosuru. W Polsce zaczyna się taka narracja, która mówi, że skoro nie da się zatrzymać umowy, to rozmawiajmy na temat klauzury ochronnych. Trzeba mieć jednak na uwadze, że skoro Komisja Europejska nie ma zamiaru powoływać jednostki, która sprawdzałaby jakość żywności w krajach Mercosuru, to jakiekolwiek zatrzymywanie tego na granicy to jest znowu rozmowa o tym, co nie będzie miało miejsca, nie będzie istnieć, nie uchroni rolników. Nie możemy się poddać musimy walczyć, bo przed nami będzie jeszcze głosowanie w europarlamencie nad tą umową – mówił Adrian Wawrzyniak, rzecznik rolniczej „Solidarności” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

M. Przeworska o umowie UE-Ukraina: To, czy wszystkie wymagania względem rolnictwa są wymagane na Ukrainie, będzie weryfikowane za pośrednictwem dokumentów tworzonych przez ukraińskich urzędników, a wszyscy zdajemy sobie sprawę, że tam za pieniądze wszystko można załatwić

Patrząc na polskie rolnictwo każdy nowy tydzień przynosi złe informacje. Rolnicy starają się być aktywni, pokazują swoje niezadowolenie i wskazują, która umowa zaszkodzi interesom rolników i konsumentów. Niestety jest to wołanie w próżni, bo nie ma żadnego przełożenia na podejmowane decyzję. Nikt nie myśli o tym, żeby chronić interes rolników – mówiła Monika Przeworska, dyrektor Instytutu Gospodarki Rolnej, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.