A. Wawrzyniak: Patrząc na to, co dzieje się w Europie, widać, że jest cały czas budowana narracja, iż jeśli mamy klauzule ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła w życie
Patrząc na to, co dzieje się w Europie, widać, że jest cały czas budowana narracja, iż jeśli mamy klauzule ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła w życie. Widzimy, że po raz kolejny Komisja Europejska robi ten błąd, iż chce coś wprowadzić, ale nie patrzy na skutki. Tak samo było z Zielonym Ładem. Nikt nie mówił, jakie to będzie miało skutki. To samo robi się dziś z umową z krajami Mercosuru. W Polsce zaczyna się narracja, która mówi, że skoro nie da się zatrzymać umowy, to rozmawiajmy na temat klauzul ochronnych. Trzeba mieć na uwadze, że skoro Komisja Europejska nie ma zamiaru powoływać jednostki, która sprawdzałaby jakość żywności w krajach Mercosuru, to jakiekolwiek zatrzymywanie tego na granicy to jest znowu rozmowa o tym, co nie będzie miało miejsca, nie będzie istnieć, nie uchroni rolników – mówił Adrian Wawrzyniak, rzecznik rolniczej „Solidarności” w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.
W środę ma pojawić się wniosek zobowiązujący naszą Radę Ministrów do budowania mniejszości blokującej wobec umowy z Mercosurem. Niestety mówi się otwarcie, że 20 grudnia, podczas szczytu państw Mercosuru, Ursula von der Leyen chce doprowadzić do jej podpisania. Tymczasem już 18 grudnia w Brukseli zapowiedziano ogromny protest organizacji rolniczych i samych rolników z całej Europy. To tylko potwierdza, jak bardzo dwubiegunowa stała się dziś polityka w Unii Europejskiej. Z jednej strony mamy działania Niemiec, które próbują przeforsować tę umowę za wszelką cenę, z drugiej mamy wyraźny sprzeciw państw widzących w niej realne zagrożenie.
– Historia lubi się powtarzać. Sami wiemy, jak to bywa, ale miejmy nadzieję, że całej klasie politycznej wystarczy odwagi, by podjąć podobną uchwałę jak Zgromadzenie Narodowe we Francji. Wiemy, że były propozycje, aby skierować umowę do trybunału przez europarlamentarzystów, jednak – jak się okazało – trybunał odrzucił wtedy ten wniosek, twierdząc, że są błędy formalne. To wszystko pokazuje, iż presja do podpisania tej umowy jest ogromna. Mówi się o tym, że 20 grudnia na szczycie państw Mercosuru, Ursula von der Leyen chce podpisać umowę. Niemniej jednak 18 grudnia w Brukseli odbędzie się potężny protest, manifestacja organizacji rolniczych i rolników z całej Europy. To pokazuje dwubiegunowość dzisiejszej polityki w Unii Europejskiej. Z jednej strony mamy to, co Niemcy próbują przeforsować za wszelką cenę, a z drugiej opór państw, które widzą ogromne zagrożenie. Rolnicy wprost mówią, jak to będzie wyglądać, jeśli umowa wejdzie w życie. Protesty, które się odbywają, jednoznacznie wskazują, co się stanie, jeśli umowa wejdzie w życie i jakie będą tego konsekwencje – wskazał Adrian Wawrzyniak.
W Europie budowana jest narracja, że wystarczą klauzule ochronne, aby bez problemu dopuścić wejście w życie umowy z Mercosurem. Komisja Europejska po raz kolejny forsuje rozwiązania bez analizy skutków, tak jak było przy Zielonym Ładzie.
– Patrząc na to, co dzieje się w Europie, widać, że jest cały czas budowana narracja, iż jeśli mamy klauzule ochronne mające ochronić europejskie rolnictwo, to nie jest problemem, aby umowa z Mercosurem weszła w życie. Widzimy, że po raz kolejny Komisja Europejska robi ten błąd, iż chce coś wprowadzić, ale nie patrzy na skutki. Tak samo było z Zielonym Ładem. Nikt nie mówił, jakie to będzie miało skutki. To samo robi się dziś z umową z krajami Mercosuru. W Polsce zaczyna się narracja, która mówi, że skoro nie da się zatrzymać umowy, to rozmawiajmy na temat klauzul ochronnych. Trzeba mieć na uwadze, że skoro Komisja Europejska nie ma zamiaru powoływać jednostki, która sprawdzałaby jakość żywności w krajach Mercosuru, to jakiekolwiek zatrzymywanie tego na granicy to jest znowu rozmowa o tym, co nie będzie miało miejsca, nie będzie istnieć, nie uchroni rolników Nie możemy się poddać, ale musimy walczyć, bo przed nami będzie jeszcze głosowanie w europarlamencie nad tą umową – zauważył rzecznik rolniczej „Solidarności”.
Całą rozmowę z Adrianem Wawrzyniakiem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



