



Prof. Mieczysław Ryba, historyk oraz wykładowca akademicki, podkreślił, że nowelizacja ustawy Prawo oświatowe to także narzędzie dla rodziców do interweniowania w sytuacjach, gdy nie zgadzają się na treści zajęć dodatkowych. Przepisy uściślają również uprawnienia kuratorów oświaty.

Ekspansja rosyjska jest groźna dla Ukrainy i Polski, ale także dla Stanów Zjednoczonych. Jeśli ona się powiedzie, to Niemcy w porozumieniu z Francuzami i Rosjanami mogą tworzyć nowy układ geopolityczny. Władimir Putin może wymuszać wypchnięcie USA z Europy Zachodniej. Wtedy Stany Zjednoczone stracą swoją mocarstwową pozycję, przestaną być światowym hegemonem, a na to Waszyngton nie może sobie pozwolić. Sojusz amerykańsko-niemiecki nie wytrzymał próby zagrożenia inwazją Rosji na Ukrainę – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, w cotygodniowym felietonie „Myśląc Ojczyzna” na antenie TV Trwam.


Jest to narzędzie dla kuratorium i przede wszystkim dla rodziców, ażeby interweniowali, żeby mieli wiedzę. Jeśli będziemy interweniować po fakcie to „mleko się rozlało”. Tu nie mamy do czynienia z dorosłymi ludźmi, którzy mają wszelkie narzędzia ku temu, ażeby „oddzielać ziarno od plew”. To są dzieci. Na nich eksperymentować nie można – podkreślił prof. Mieczysław Ryba, politolog, wykładowca akademicki, w czwartkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Amerykańska administracja widzi, że Polska jest potrzebna. Nie da się układać relacji na Ukrainie bez pomocy naszego kraju. Niemcy bowiem zachowują się realnie prorosyjsko, nie tylko budując Nord Stream 2, ale także blokując pomoc NATO dla Ukrainy oraz jeżdżąc do Moskwy i dając przyjazne sygnały w stosunku do Władimira Putina – powiedział prof. Mieczysław Ryba, politolog, w felietonie z cyklu „Myśląc Ojczyzna” w TV Trwam.


Ukraina jest naszym bezpośrednim buforem. Jej istnienie jako suwerennego państwa osłabia Rosję, gdyż nie pozwala jej w sposób prosty połączyć się z Niemcami. Gdyby do tego doszło, to tylko my bylibyśmy na tej trasie. Atak na Ukrainę jest konsekwencją błędów Stanów Zjednoczonych popełnionych podczas działań w Afganistanie oraz w sprawie Nord Stream 2 – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk i politolog, wykładowca akademicki, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.

Rosjanie, wykorzystując wojsko i gaz, myślą, że są w stanie zatrzymać wszelkie procesy, które są dla nich niekorzystne. Można zauważyć, że chcieliby oni połączyć się z Niemcami, to znaczy przejąć kontrolę nad Ukrainą na wzór białoruski, a Polskę wepchnąć w nadzór niemiecki. Wojna nie jest nieunikniona, ale jest możliwa. Mamy do czynienia z największą koncentracją wojsk rosyjskich od kilkudziesięciu lat przy granicy ukraińskiej. Jest to pewien „test”, który Kreml z Władimirem Putinem robi Ukrainie, sprawdzając jej możliwości mobilizacyjne i determinację obronną – powiedział prof. Mieczysław Ryba, członek kolegium Instytutu Pamięci Narodowej, historyk i politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.


Sejm powołał prof. Mieczysława Rybę, historyka i wykładowcę Akademii Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, do Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej. Za jego kandydaturą głosowało 238 posłów.

Sejm powołał w czwartek historyka, prof. nadzw. Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Mieczysława Rybę do Kolegium Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu. Izba odrzuciła zaś kandydaturę dr. Bartosza Rydlińskiego.
