
[TYLKO U NAS] Prof. M. Ryba: Władcom Kremla wydawało się, że wschodnie rejony będą entuzjastycznie widać rosyjskie wojska, iż obecne będą duże prorosyjskie nastroje. Sytuacja okazała się być kompletnie odwrotną
Największy błąd polega na rozpoznaniu nastrojów ludności, zwłaszcza w miastach przygranicznych takich jak Mariupol czy Charków, czyli miastach rosyjskojęzycznych. Władcom Kremla wydawało się, że wschodnie rejony będą entuzjastycznie widać rosyjskie wojska, iż obecne będą duże prorosyjskie nastroje. Sytuacja okazała się być kompletnie odwrotną, więc działania rosyjskiego wywiadu się nie sprawdziły. Pytanie, czy to jest wina samego wywiadu, czy to jest wina Władimira Putina, który zaprowadził dyktatorskie relacje i nie chciał słyszeć prawdy, wymuszając to, że podawano mu kłamstwa – powiedział prof. Mieczysław Ryba, historyk, politolog, wykładowca akademicki, w programie „Polski punkt widzenia” na antenie TV Trwam.










