
Prezydent dziękuje obywatelom patrolującym zachodnią granicę
Prezydent Andrzej Duda podziękował obywatelom, którzy wzięli na siebie obowiązek obrony zachodniej granicy. Tymczasem rządzący grożą, że „zrobią z nimi porządek”.

Prezydent Andrzej Duda podziękował obywatelom, którzy wzięli na siebie obowiązek obrony zachodniej granicy. Tymczasem rządzący grożą, że „zrobią z nimi porządek”.

Dzisiaj przywódcy państwa polskiego realizują obcą agendę polityczną, realizują politykę migracyjną Republiki Federalnej Niemiec, a nie Rzeczpospolitej Polskiej i pozwalają na to, żeby osłabiać w ten sposób nasze państwo – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia „Roty Marszu Niepodległości”, inicjator i lider Ruchu Obrony Granic. Podkreślał on, że „oczywistym kłamstwem” są zapewnienia Donalda Tuska o tym, iż sytuacja na naszej zachodniej granicy jest pod kontrolą.

W Niemczech, za sprawą polityków SPD, pojawia się scenariusz nowego resetu z Rosją.

Przemysł motoryzacyjny, który jest silnym motorem gospodarki niemieckiej, stoi na rozdrożu. Niemcy poprzez umowę Unii Europejskiej z krajami Mercosur chcą okrężną drogą otrzymywać lit do produkcji baterii wykorzystywanych w samochodach. To egoistyczny biznes, to agresywne działanie Niemiec kosztem destrukcji europejskiego rolnictwa, ponieważ Chińczycy wraz z Ameryką Południową mają już określoną strategię, w której ta sytuacja będzie wykorzystana – powiedział prof. Zbigniew Krysiak, prezes Instytutu Myśli Schumana, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Straż Graniczna, na żądanie polskiego rządu, wpuszcza wszystkich migrantów przerzucanych z Niemiec – ostrzegają politycy Prawa i Sprawiedliwości.

Ruch Obrony Granic rozpoczyna pogotowie strajkowe na zachodniej granicy Polski. To reakcja na to, że – jak podają media – rząd wymusza na służbach, zwłaszcza na Straży Granicznej działania sprzeczne z ich ustawowymi zadaniami i celem powołania.

Koalicja władzy skleiła w jednym projekcie mrożenie cen prądu i budowę wiatraków na lądzie. Rządzący chcą, by turbiny stały w odległości 500 metrów od zabudowań. Projekt został przyjęty w środę w Sejmie, ale jego zwolennikiem nie jest prezydent Andrzej Duda.

Zbrodnia pomorska to jest 1939 r., to jest ludność cywilna, to nie są działania zbrojne – to są ofiary, które z nikim nie walczyły, to nie są żołnierze. To pokazuje od samego początku, jaki charakter będzie miała okupacja niemiecka na wschodzie, we wszystkich krajach. Podkreśla po prostu jej ludobójczy charakter i dlatego to już nie jest tylko historia regionalna, to już nie jest tylko historia ogólnopolska, ale to jest historia, która ma znaczenie w całej II wojnie światowej – mówił w środowych „Rozmowach niedokończonych” na antenie TV Trwam dr hab. Tomasz Ceran z Referatu Badań Historycznych Delegatury IPN w Bydgoszczy. W programie gościli również dr Mateusz Kubicki z Oddziałowego Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku oraz o. Marek Kiedrowicz OFM, kapelan Motocyklowych Rajdów Katyńskich, organizator rajdu „Zbrodnia Pomorska 1939. Pamiętamy”.

Ze Szczecina płyną kolejne sygnały, że rząd nie panuje nad tym, co dzieje się na granicy z Niemcami. W poniedziałek samorządowcy z Polic związani z Platformą Obywatelską wezwali rząd do działania.

Silna Polska ze sprawnym rządem jest przeszkodą dla osiągnięcia celów strategicznych Rosji i Niemiec. Stąd działania podejmowane przez ich agentów wpływu. W ostatnich dniach mamy do czynienia z operacją, która ma osłabić spójność społeczną na skutek niewierzenia w to, że wybory były uczciwe. To ma też na celu zdyskredytowanie państwa polskiego, żeby przestało się liczyć w NATO i w ogóle na arenie międzynarodowej – zaznaczył Maciej Świrski, przewodniczący Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, w poniedziałkowej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Coraz więcej wskazuje na to, że po wyborach prezydenckich Bruksela przyspiesza z realizacją tych projektów, które wcześniej odkładała, nie chcąc zaszkodzić politykom rządu. Głośno jest zwłaszcza o umowie z Mercosurem. Naciskają na nią Niemcy.

30-tonowy polny głaz ma upamiętniać w Berlinie polskie ofiary niemieckiej okupacji. To upamiętnienie tymczasowe. Nadal jednak nie powstał Polsko-Niemiecki Dom Pamięci, gdzie opowiadano by Niemcom o zbrodniach ich dziadków dokonanych w okupowanej Polsce.
