
Niemcy przerzucają do Polski – przy zgodzie Donalda Tuska – tysiące nielegalnych migrantów
Przez ostatni rok Niemcy przerzuciły do Polski ponad dziesięć tysięcy nielegalnych imigrantów. Zgodę na to wydał premier Donald Tusk.

Przez ostatni rok Niemcy przerzuciły do Polski ponad dziesięć tysięcy nielegalnych imigrantów. Zgodę na to wydał premier Donald Tusk.

W ogólnokrajowym sondażu instytutu badań opinii publicznej Ipsos prawicowa Alternatywa dla Niemiec (AfD) po raz pierwszy wyprzedziła chadecki blok CDU/CSU i zajęła pierwsze miejsce.

Obchody tysiąclecia powstania Królestwa Polskiego są ważne, aby przypomnieć, czym w istocie było polskie królestwo, że było wyrazem polskiej suwerenności i jedności narodu, że lgnęły do niego nacje od Wschodu i od Zachodu, że było „zwycięskim znakiem danym nam przez samego Boga Wszechmogącego”, jak głosiła pieczęć koronacyjna króla Polski Przemysła II z 1295 roku. Taki jest właściwy sens słów „Królestwo Polskie” – sens, którego pozbawione były byty funkcjonujące pod tą samą nazwą po Kongresie Wiedeńskim jako realizacja interesów rosyjskich i w czasie I wojny światowej jako realizacja interesów niemieckich – mówił w swoim felietonie z cyklu „Spróbuj pomyśleć” na antenie Radia Maryja prof. Grzegorz Kucharczyk, historyk.

Choroba się rozprzestrzenia. Najpierw mieliśmy ogniska w Niemczech, teraz z problemem borykają się Czechy, Słowacja, Węgry. Sytuacja jest niepokojąca, tym bardziej że rząd Donalda Tuska nie zabezpieczył granicy zachodniej, granicy z Niemcami, która powinna być od razu po informacjach o pryszczycy zamknięta na import towarów pochodzenia zwierzęcego, żywych zwierząt. Dopiero kiedy przyszły sygnały z Czech i Węgier, nasilono kontrole na granicy, ale z moich informacji wynika, że te mniejsze punkty graniczne nie są zabezpieczone właściwie. Jesteśmy zbyt słabo zabezpieczeni. Pryszczyca może bardzo szybko przedostać się na teren naszego kraju. Zaniechań już nie odwrócimy, a bieżąca polityka jest taka, iż wydaje się, że zabezpieczenia są na pokaz – mówił Ryszard Bartosik, poseł Prawa i Sprawiedliwości, były wiceminister rolnictwa, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Niemcy jednostronnie zawiesiły strefę Schengen, a Polska nic nie robi w tej kwestii. My mamy bardzo złe doświadczenia, jeśli chodzi o Niemcy i różne tajne deklaracje. (…) To wygląda bardzo, bardzo niepoważnie. My powinniśmy być państwem, które dba o swoje granice i o bezpieczeństwo Polaków. To jest zadanie rządu, które rząd musi realizować – mówił Sławomir Mazurek, doradca prezydenta RP, Przewodniczący Rady ds. Środowiska, Energii i Zasobów Naturalnych, w „Polskim punkcie widzenia” na antenie Telewizji Trwam.

Jak trzeba wręcz nienawidzić narodu polskiego, żeby chcieć mu zgotować taki los, który dzisiaj dzieje się w państwach Europy Zachodniej! Jeżeli teraz na to wszystko się zgodzimy, jeżeli teraz będziemy akceptowali polityków, którzy mówią, że wszystko jest dobrze, (a mamy takich polityków, którzy potrafią zmienić zdanie w przeciągu 60 sekund, kłamać tylko na potrzeby trwającej kampanii wyborczej), to pakt migracyjny za rok wejdzie w stu procentach i będziemy jego negatywnym beneficjentem – mówił w sobotnich „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja prof. Marcin Szewczak, prawnik, europeista, członek Zarządu Województwa Lubelskiego.

Europoseł Arkadiusz Mularczyk z Prawa i Sprawiedliwości zaapelował do Komisji Europejskiej o podjęcie działań na rzecz umożliwienia ofiarom II wojny światowej dochodzenia roszczeń od Niemiec. W Parlamencie Europejskim w Strasburgu odbyła się debata pt. „Ustanowienie Europejskiego Dnia Sprawiedliwych”.

Prawo i Sprawiedliwość wzywa rząd do wprowadzenia kontroli na granicy z Niemcami. Opozycja domaga się także wypowiedzenia unijnego paktu migracyjnego. Choć do Polski przybywają kolejni nielegalni migranci z Niemiec, to rządzący przekonują, że problemu nie ma.

Trwa proceder przerzucania nielegalnych migrantów z Niemiec do Polski. Niemieckie media piszą o „tajnym planie” w sprawie zawracania migrantów.

Niestety mamy powrót do mechanizmu, który był przed 2015 rokiem za czasów pierwszego rządu Donalda Tuska. Oni ograniczali armię, liczebność wojska została zredukowana 90 tys. żołnierzy. Teraz ograniczają plany modernizacyjne. My planowaliśmy znacznie poważniejsze i lepsze uzbrojenie polskiej armii. Oni ponad dziesięciokrotnie zmniejszyli liczbę wozów. To jest śmiertelne zagrożenie, bo w sytuacji, kiedy nie będziemy mieć potrzebnego sprzętu, to będziemy bezbronni. To także jest kwestia osłabiania polskiego przemysłu, ponieważ produkcja miała odbywać się w polskich zakładach zbrojeniowych. Rząd dusi polski przemysł zbrojeniowy, ale przede wszystkim ogranicza tempo modernizacji polskiej armii, co jest ogromnym zagrożeniem dla naszego bezpieczeństwa – mówił Paweł Jabłoński, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Polacy sprzeciwiają się budowie Centrów Integracji Cudzoziemców. Obywatele obawiają się, że w ośrodkach będą lokowani nielegalni migranci, którzy trafią do

Zachęcamy do tego, żeby się z nami kontaktować, żeby z nami działać, żeby przyjechać 5 kwietnia do Gubina na granicę z Niemcami. Tam, na moście granicznym, będziemy już po raz kolejny protestowali przeciwko wrzucaniu tutaj migrantów przez Niemcy, a 26 kwietnia organizujemy wielką manifestację w Warszawie – mówił w piątkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Robert Bąkiewicz z Ruchu Obrony Granic, prezes Stowarzyszenia Rot Marszu Niepodległości. Działacz nazwał wdrażanie paktu migracyjnego „zaproszeniem do zbiorowego samobójstwa naszej wspólnoty narodowej.
