fot. X/Maciej Kopeć

Opozycja wzywa rząd do kontroli granic z Niemcami oraz wypowiedzenia paktu migracyjnego

Prawo i Sprawiedliwość wzywa rząd do wprowadzenia kontroli na granicy z Niemcami. Opozycja domaga się także wypowiedzenia unijnego paktu migracyjnego. Choć do Polski przybywają kolejni nielegalni migranci z Niemiec, to rządzący przekonują, że problemu nie ma.

https://www.youtube.com/watch?v=TLhyAXxd0mY

Czerwony Bór – niewielka wieś koło Zambrowa w województwie podlaskim. Od kilku miesięcy mieszkańcy są zaniepokojeni. Na ulicach pojawia się coraz więcej osób obcego pochodzenia. Jak się okazało, to nielegalni imigranci z Niemiec.

– Rozmawiałem z imigrantem z Jemenu, który trzy miesiące temu został przewieziony do tego ośrodka z Niemiec – relacjonował poseł Prawa i Sprawiedliwości, Janusz Kowalski, który udał się na miejsce z interwencją poselską.

Chciał wejść do ośrodka, w którym przebywają cudzoziemcy, ale nie został wpuszczony.

– Proszę mi pokazać, co się dzieje w środku – mówił poseł Janusz Kowalski.

 – Bez pracowników nie wpuszczamy – odpowiedział ochroniarz.

Ochrona obiektu przekonywała, że w ośrodku pracują tylko trzy osoby i wszystkie pojechały aż do Warszawy na badanie lekarskie.

 – Nie ma osób, które odpowiadają za ten ośrodek. To budzi w nas podejrzenie, że osób przywożonych z Niemiec – zgodnie z tym, co mówią media i okoliczni mieszkańcy – jest bardzo, bardzo wiele – podkreślił Robert Bąkiewicz, prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości, inicjator Ruchu Obrony Granic.

Nieoficjalnie w ośrodku ma przebywać siedemdziesięciu nielegalnych imigrantów. Mieszkańcy Czerwonego Boru donoszą o ich podejrzanym zachowaniu w miejscach publicznych. Boją się wychodzić po zmroku, obawiają się o swoje życie i mienie. Podobne centra dla imigrantów powstają w całej Polsce.

 – Donald Tusk i Rafał Trzaskowski przystępują do bardzo niebezpiecznego planu wdrażania paktu migracyjnego – alarmują posłowie PiS.

Przy wejściu do siedziby Platformy Obywatelskiej w Warszawie wywiesili tabliczkę informacyjną dla nielegalnych imigrantów, by wiedzieli, gdzie mogą przyjść.

 – Jeśli chcą nielegalnych migrantów w Polsce, to niech sobie ich przyjmują, ale w biurach Platformy Obywatelskiej czy we własnych domach i niech opłacają to z prywatnych kieszeni – wskazał poseł Sebastian Kaleta.

Wiceszef PO i kandydat na prezydenta Polski, Rafał Trzaskowski, przekonuje, że problemu nielegalnej imigracji nie ma.

– W tej chwili nie ma żadnego problemu – oznajmił.

Ale fakty świadczą o czymś zupełnie innym. Przeciwko budowie centrów integracji cudzoziemców protestują zarówno mieszkańcy zachodnich województw, jak i tych z południa i centrum kraju. Opozycja zbiera podopisy pod ponownym referendum ws. paktu migracyjnego. Poprzednie – w czasie wyborów parlamentarnych – zbojkotował Donald Tusk i politycy jego partii, co poskutkowało niewystarczającą frekwencją i nieuznaniem wyniku referendum. Przeciw nielegalnej migracji zagłosowało wówczas prawie jedenaście milionów Polaków.

 – Polacy nie chcą fali nielegalnych imigrantów. Polacy nie chcą paktu migracyjnego, nie chcą, żeby Polska była częścią tego paktu migracyjnego. Polacy nie chcą, żeby Niemcy wpychali nam na siłę tych nielegalnych migrantów, których sami sprowadzili – zaznaczył poseł PiS, Zbigniew Bogucki.

Dlatego Prawo i Sprawiedliwość wzywa rząd, by wprowadził kontrolne na granicy z Niemcami i wypowiedział unijny pakt migracyjny.

 

TV Trwam News

drukuj