Dr hab. B. Musiał: Donald Tusk doprowadził do tego, że jest po prostu skompromitowany w Waszyngtonie, który jest kluczowym sojusznikiem Polski
Premier potwierdza, że w ogóle strona amerykańska sobie nie życzy, żeby Donald Tusk brał udział w jakichś rozmowach. To jest efekt wypowiedzi i działań Donalda Tuska oraz ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego. Mając jakiś wpływ w ogóle na rozmowę pokojową między Ukrainą a Rosją, nie mają oczywiście żadnego wpływu. „Koalicja 13 grudnia” przejęła rządy i nasz rząd jest tak skompromitowany, że nie ma żadnej możliwości sprawczej, aby jakieś podstawowe elementy naszego interesu reprezentować albo o to zawalczyć. Donald Tusk doprowadził do tego, że jest po prostu skompromitowany w Waszyngtonie, który jest kluczowym sojusznikiem Polski i to jest bardzo, bardzo smutne – ocenił dr hab. Bogdan Musiał, historyk, we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.
W poniedziałek w Berlinie odbyły się polsko-niemieckie konsultacje międzyrządowe, w czasie których Friedrich Merz, kanclerz Niemiec, poinformował, że kwestia reparacji wojennych dla Polski jest zamknięta. Nie milkną echa po oświadczeniu premiera Donalda Tuska, że jeśli Niemcy nie wypłacą odszkodowań dla żyjących polskich ofiar niemieckich zbrodni, to Polska zrobi to za nich.
Minister @pobozy w @TV_Trwam o skandalicznej wypowiedzi D. Tuska ws. reparacji: Nie wiem, jak w ogóle mogło to przejść przez usta premierowi. To jest kpina.https://t.co/iQDI4bjSN0
— Radio Maryja (@RadioMaryja) December 2, 2025
– Mam wrażenie, że pod wpływem polskiej opinii Donald Tusk się dopasowuje, bo większość Polaków uważa, że reparacje czy odszkodowania się im należą. (…) Powiedział, że jeżeli Niemcy nie będą płacić dla tych, którzy żyją, to Polska przejmie tę odpowiedzialność. (…) Wszystko byłoby okej, jeżeli by jednocześnie powiedział, że polski rząd będzie płacił, ale rachunek wysyłamy do Berlina. Zdecydowanie na tej konferencji, jakby to powiedział, to naprawdę by dużo wygrał. To Niemcy są odpowiedzialni, niemiecki rząd jest odpowiedzialny – podkreślał dr hab. Bogdan Musiał.
Gość „Aktualności dnia” wspomniał o pytaniu, jakie zostało zadane Donaldowi Tuskowi podczas wspólnej konferencji prasowej z kanclerzem Niemiec. Dziennikarze zapytali polskiego premiera o wykluczenie Polski z udziału w rozmowach w Genewie dotyczących planu pokojowego dla Ukrainy.
– Premier Tusk powiedział, że nie bierzemy w tym udziału, bo nie chcą nas niektórzy ludzie z Waszyngtonu i Moskwa, z czego jest dumny. Kluczowe jest to, że tego nie chcą niektórzy ludzie w Waszyngtonie. (…) Pod koniec sierpnia tego roku, gdy było pierwsze spotkanie Donalda Trumpa z Putinem na Alasce, gdzie przywódcy europejscy debatowali online z administracją Donalda Trumpa, strona europejska „ogłosiła”, że będzie brał w tym udział Donald Tusk jako premier. Po jakimś czasie okazało się, że go nie będzie, a będzie prezydent Nawrocki. Okazało, że Donald Tusk został wyproszony z tej rozmowy. Teraz to potwierdza, że w ogóle strona amerykańska sobie nie życzy, żeby Donald Tusk brał udział w jakichś rozmowach. (…) Świadczy to oczywiście o tym, że to nie są jakieś fobie amerykańskie. To jest efekt wypowiedzi i działań Donalda Tuska oraz ministra spraw zagranicznych, Radosława Sikorskiego, który – jak sobie przypominamy – robił głupie dowcipy – zwrócił uwagę historyk.
Zdaniem dr. hab. Bogdana Musiała – w wyniku nieodpowiedzialnych działań rządu Donalda Tuska – Polska znajduje się na historycznym zakręcie, jeśli chodzi o geopolitykę.
– W ten sposób – przez nieodpowiedzialne działania, wypowiedzi – oni de facto wyautowali Polskę w ogóle z tych procesów, jeżeli chodzi o kształt. Mając jakiś wpływ w ogóle na rozmowę pokojową między Ukrainą a Rosją, nie mają oczywiście żadnego wpływu. (…) Od dziesięcioleci jesteśmy naprawdę w takim kluczowym, historycznym momencie, na zakręcie historycznym. Można powiedzieć, że to są tak jakby tektoniczne zawirowania w geopolityce – nie tylko europejskiej, ale i światowej. To nas naprawdę dotyczy, bo to się nie dzieje gdzieś w Afryce, to się nie dzieje gdzieś w Azji – to się dzieje przy naszych granicach. (…) Po prostu nas wykluczyli ze wszystkich tych rozmów. I to jest tragiczne. Pan prezydent Nawrocki tego nie może zastąpić, bo nie ma narzędzi. Nie ma w ogóle mocy sprawczej, jeśli chodzi o dyplomację, czyli cały aparat dyplomatyczny ministra spraw zagranicznych – akcentował gość „Aktualności dnia”.
Historyk zaznaczył, że nawet bardzo dobre kontakty prezydenta Karola Nawrockiego z prezydentem Stanów Zjednoczonych nie są w stanie tego zmienić.
– „Koalicja 13 grudnia” przejęła rządy i nasz rząd jest tak skompromitowany, że nie ma żadnej możliwości sprawczej, aby jakieś podstawowe elementy naszego interesu reprezentować albo o to zawalczyć. Nie ma takiej możliwości, jeżeli teraz Merz, kanclerz Niemiec, powiedział, że on konsultuje te rozmowy. (…) Dla niego kluczem są Niemcy, a nie Polska. (…) Donald Tusk doprowadził do tego, że jest po prostu skompromitowany w Waszyngtonie, który jest kluczowym sojusznikiem Polski i to jest bardzo, bardzo smutne. Ja nie widzę w ogóle opcji, jakby to zmienić. Pan prezydent ma dobre kontakty, ale nie ma przełożenia, nie ma tego całego aparatu – tłumaczył dr hab. Bogdan Musiał.
Całą rozmowę z dr. hab. Bogdanem Musiałem można odsłuchać [tutaj].
radiomaryja.pl



