fot. X/Robert Bąkiewicz

Polacy nie chcą sprowadzania do kraju nielegalnych migrantów

Polacy sprzeciwiają się budowie Centrów Integracji Cudzoziemców. Obywatele obawiają się, że w ośrodkach będą lokowani nielegalni migranci, którzy trafią do Polski w ramach paktu migracyjnego.

W czerwcu 2026 r. wejdzie w życie unijny pakt migracyjny. Do Polski trafić może przynajmniej 20 tys. nielegalnych migrantów. Mimo zapewnień premiera Donalda Tuska, że nie wpuści on migrantów, będą oni trafiać do nas – zaznaczył Marcin Krzyżanowski, politolog.

– Słynny wywiad kanclerza Olafa Scholza, który zapytany o wątpliwości, jakie powstają w realizacji postanowień paktu migracyjnego w Polsce, powiedział, że Donald Tusk ten pakt wdroży – przypomniał ekspert.

W całej Polsce powstać ma 49 Centrów Integracji Cudzoziemców. Rząd Zjednoczonej Prawicy chciał, aby w ośrodkach pomoc znajdowali legalni migranci. Po zmianie władzy rosną obawy, że rząd Donalda Tuska umieści w nich nielegalnych migrantów relokowanych w ramach paktu migracyjnego. W czwartek z inicjatywy radnych Prawa i Sprawiedliwości zwołano nadzwyczajną sesję Rady Miasta Radomia. Chodziło o sprzeciw wobec planu władz miasta o utworzeniu Centrum Integracji Cudzoziemców w tym mieście. Na sesję przyszli wzburzeni mieszkańcy. Wśród protestujących był prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości, Robert Bąkiewicz. Straż miejska użyła siły.

Pod wpływem mieszkańców obrady odroczono do poniedziałku. O budowie Centrum Integracji Cudzoziemców debatowano także w Bielsku-Białej. Klub radnych PiS zgłosił projekt uchwały będącej sprzeciwem wobec planów budowy takiego centrum w mieście. Odrzucono go głosami radnych Platformy Obywatelskiej. Politycy Donalda Tuska zignorowali zdanie mieszkańców.

– Za głosowali tylko i wyłącznie radni PiS (…). W Bielsku Białej prawie 50 tys. ludzi wzięło udział w referendum i ponad 95 proc. z tych osób, które wzięły udział, opowiedziało się przeciwko nielegalnej migracji – zwrócił uwagę poseł Przemysław Drabek z PiS.

Były premier Mateusz Morawiecki wskazał na ultimatum, jakie prezydentowi Suwałk postawił marszałek województwa podlaskiego z PO, Łukasz Prokorym.

„Jeżeli w tym mieście zostanie przyjęta uchwała blokująca powstanie centrum integracji, Suwałki stracą fundusze z Unii Europejskiej. Argumentacja? Władze UE odczytają to jako przejaw dyskryminacji” – napisał wiceprzewodniczący Prawa i Sprawiedliwości.

Mamy do czynienia z unijnym terrorem – ocenił Robert Bąkiewicz.

– Unia Europejska, a szczególnie Niemcy, którzy operują narzędziami Unii Europejskiej, chcą zmusić Polskę do kompletnej dezintegracji. To pokazuje tylko jedno: dzisiaj Unia Europejska jest po prostu naszym wrogiem – powiedział prezes Stowarzyszenia Roty Marszu Niepodległości.

Działacz był w piątek gościem audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja. [słuchaj] [czytaj]

Prezes PiS, Jarosław Kaczyński, przypomniał, że na wschodzie Polski wciąż dochodzi do prób forsowania polsko-białoruskiej granicy. Na zachodzie Niemcy podrzucają nam nielegalnych migrantów, których oni sami zaprosili do Europy.

– Nie możemy przyjmować czegoś, co jest, najprościej mówiąc, uczestnictwem w cenie niemieckich decyzji – fatalnych, niemądrych i jednocześnie skandalicznych decyzji, których źródła nie są nam znane – podkreślił lider największej partii opozycyjnej.

W środę prezydent Andrzej Duda zapytał premiera, jak ten przeciwdziała forsowanemu paktowi migracyjnemu. Donald Tusk nie zamierza odpowiedzieć.

– Niczego dobrego nie mogę powiedzieć o tym, co robi ostatnio pan prezydent i także o jego liście i pytaniach, więc nie będę tego komentował – mówił premier.

To lekceważenie głowy państwa – oceniła doradca prezydenta, Beata Kempa.

– Pokazują poziom tego rządu. Dla mnie on jest skandaliczny, dlatego że w tej chwili przez Polskę przetacza się bardzo poważna dyskusja – zaznaczyła polityk.

[Ruch Obrony Granic] zaprasza wszystkich Polaków na Marsz Przeciwko Masowej Imigracji. Pochód ulicami Warszawy odbędzie się 26 kwietnia.

TV Trwam News

drukuj