Pogotowie strajkowe na zachodniej granicy
Ruch Obrony Granic rozpoczyna pogotowie strajkowe na zachodniej granicy Polski. To reakcja na to, że – jak podają media – rząd wymusza na służbach, zwłaszcza na Straży Granicznej działania sprzeczne z ich ustawowymi zadaniami i celem powołania.
Ruch Obrony Granic alarmuje, że ta formacja jest wykorzystywana jako przewoźnik nielegalnych imigrantów, których podrzucają Niemcy. Lider Ruchu Obrony Granic, Robert Bąkiewicz, powiedział podczas konferencji prasowej, że pod uwagę brana jest nawet blokada całej granicy polsko-niemieckiej.
– W przyszłym tygodniu powołujemy pogotowie strajkowe. Prawdopodobnie zablokujemy całą zachodnią granicę. Jeśli będzie trzeba, będziemy dogadywali się z innymi grupami społecznymi. Będziemy w jakiś sposób utrudniali Niemcom funkcjonowanie w tym przestępczym procederze. I będziemy również wskazywali na to, że polskie służby i polscy mundurowi nie powinni wykonywać rozkazów, które uderzają nie tylko w ich mundur, ale przede wszystkim uderzają w podstawy prawne państwa polskiego. Zapraszam do współpracy z Ruchem Obrony Granic – mówił Robert Bąkiewicz.
‼️ Ruch Obrony Granic szuka ochotników do obywatelskiego patrolu od 27 czerwca!
🗓️ 27 czerwca – 6 lipca
📌 Słubice, Gubin, Zgorzelec i inne przejścia graniczneNiemieckie służby przepychają migrantów do Polski, a nasze państwo milczy. Dlatego ruszamy na granicę – obserwować,… pic.twitter.com/glt5A1v01v
— Robert Bąkiewicz (@RBakiewicz) June 20, 2025
Media informują, że funkcjonariusze Straży Granicznej buntują się i nie chcą wpuszczać do Polski nielegalnych migrantów. Największy sprzeciw wobec rządowych poleceń ma być w nadodrzańskim oddziale Straży Granicznej w Zielonej Górze.
RIRM




