
NBA. Washington wraca do gry
Koszykarze Washington Wizards pokonali w trzecim meczu play-off Toronto Raptors 122:103. Stan serii nadal jest korzystny dla Dinozaurów (2:1). 16 punktów dla gospodarzy zdobył Marcin Gortat.

Koszykarze Washington Wizards pokonali w trzecim meczu play-off Toronto Raptors 122:103. Stan serii nadal jest korzystny dla Dinozaurów (2:1). 16 punktów dla gospodarzy zdobył Marcin Gortat.

Washington Wizards pewnie pokonali na wyjeździe Chicago Bulls 101:90. Czarodzieje powrócili na zwycięskie tory po dwóch porażkach z rzędu. 32 wygrana to zasługa Tomasa Satoransky’ego. Czech nie dokończył rywalizacji. Chwilę przed końcem opuścił parkiet z podejrzeniem wstrząśnienia mózgu.

Koszykarze Washington Wizards przegrywali niemal przez całą pierwszą i drugą kwartę. Zryw, jaki odnotowali po przerwie, pozwolił im zniwelować różnicę i ostatecznie pokonać wicelidera Konferencji Wschodniej – Toronto Raptors. Mecz – po dramatycznej końcówce – zakończył się wynikiem 122:119.

Koszykarze Washington Wizards pokonali w Verizon Center drużynę Oklahoma City Thunder 102:96. W zespole Czarodziei zabrakło rozgrywającego – Johna Walla, który ma przejść zabieg artroskopii lewego kolana. Zawodnik będzie pauzował minimum 6 tygodni.

Washington Wizards ulegli na wyjeździe Oklahomie City Thunder 112:121. Mimo dobrego spotkania w wykonaniu Bradleya Beala (41 punktów), Czarodzieje nie potrafili odnieść zwycięstwa. W głównej mierze przyczynił się do tego rozgrywający Russell Westbrook – autor 46 oczek.
Zawodnicy Washington Wizards pokonali na wyjeździe Detroit Pistons 122:112. To trzecie zwycięstwo Czarodziei w ostatnich pięciu spotkaniach. Kluczowi byli Bradley Beal i rezerwowy Kelly Oubre Jr. Obaj zdobyli po 26 punktów.

Koszykarze Washington Wizards pokonali u siebie Brooklyn Nets 119:113. Tym samym odnotowali drugie zwycięstwo z rzędu. Ozdobą wieczoru była siódma edycja Polskiej Nocy w NBA, czyli Polish Heritage Night. W Verizon Center zasiadło wielu polskich kibiców, żołnierzy oraz weteranów wojennych.

Zawodnicy Washington Wizards pokonali w Verizon Center Orlando Magic 125:119. Drużyna ze stolicy USA przerwała złą passę dwóch porażek. Najlepsza na boisku była para obwodowych Wizards – John Wall i Bradley Beal. Obaj zdobyli po 30 punktów.

Marcin Gortat odnotował 17 punktów, a jego Washington Wizards ulegli we własnej hali Milwaukee Bucks 103:110. Gości do wygranej poprowadził najlepszy na parkiecie Giannis Antetokounmpo, który uzbierał 34 oczka, 12 zbiórek i 7 asyst.

Koszykarze Washington Wizards pokonali na wyjeździe Memphis Grizzlies 102:100. Czarodzieje odnieśli czwarte zwycięstwo z rzędu. Najlepszym zawodnikiem meczu był Bradley Beal, który zdbył 34 punkty, trafiając przy tym wszystkie 11 rzutów wolnych. Po stronie gospodarzy najwięcej oczek zainkasował Tyreke Evans (26).

Sytuacja Washington Wizards jeszcze tydzień temu wyglądała na ciężką, a po jednej z największych porażek w historii klubu z Utah Jazz, środowiska koszykarskie coraz częściej pytały o dokładną datę powrotu Johna Walla. Wtedy niesamowity popis w Portland dał Bradley Beal, rzucając Blazers 51 punktów. Minionej nocy Amerykanin znowu zaskoczył – zdobywając 34 oczka, pomógł Czarodziejom wygrać w wyjazdowym meczu z Phoenix Suns 109:99.

Dla Washington Wizards ostatnia część tego miesiąca nie należała do najlepszych. Częste absencje Johna Walla doprowadziły bowiem do czterech porażek w ostatnich pięciu spotkaniach. W starciu z Minnesotą Timberwolves rezerwowi Scotta Brooksa oraz Otto Porter Jr zagrali jednak znakomitą koszykówkę, co pomogło wygrać z mocnymi Wilkami 92:89. Marcin Gortat rzucił 9 punktów i wywalczył 7 piłek na tablicach.
