Osoby konkretne, z konkretnymi adresami, przyszły i poprosiły, żeby zająć się sprawą, która bardzo ich bulwersowała, a do tej pory nie miały okazji, aby złożyć skargę. Czują się już bezpieczne, bo są poza szkołą. Nie chcą, żeby ich koledzy tak samo byli traktowani (…) Bardzo prosili nas, żebyśmy się zajęli sytuacją, bo te sprawy, które nam przekazywali, według nich były bardzo bulwersujące i powodowały ogromne zaniepokojenie, wręcz zagrożenie ich bezpieczeństwa w szkole – mówiła małopolska kurator oświaty Barbara Nowak w wywiadzie dla TVN24. Zapis tej rozmowy, której stacja nie wyemitowała, Barbara Nowak opublikowała m.in. na swoim profilu na Twitterze.