Wpisy

Pos. M. Wójcik o zlikwidowanym po 19 miesiącach Ministerstwie Przemysłu: Co się działo przez te 19 miesięcy? Właściwie nic

W kampanii wyborczej przed wyborami parlamentarnymi to był jeden z punktów, że powstanie Ministerstwo Przemysłu w Katowicach i oni to ministerstwo utworzyli. I co się działo przez te 19 miesięcy? Właściwie nic. Naprawdę nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, co oni zrobili, bo właściwie nie ma nawet takich dokumentów. Generalnie było sobie ministerstwo i zostało zamknięte – mówił w czwartkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Michał Wójcik, poseł Prawa i Sprawiedliwości.

M. Romańczuk: Jako górnicy doskonale zdajemy sobie sprawę, że planowany na 2035 r. poziom wydobycia na poziomie 2,3 mln ton oznacza de facto likwidację „Bogdanki”

Pojawiła się w ubiegłym roku strategia grupy kapitałowej Enea, która zakłada stopniowe odchodzenie od wytwarzania energii z węgla, co nazywa się zazielenieniem bloków energetycznych. Na tej osi czasu pojawiają się dwie daty: 2030 i 2035 rok, gdzie w 2030 roku zakłada się wydobycie na poziomie 4,5 mln ton, a w 2035 – 2,3 mln ton. My jako górnicy doskonale zdajemy sobie z tego sprawę, że taki poziom wydobycia de facto oznacza likwidację zakładu, bo ten zakład nie jest w stanie przy takim poziomie produkcji się utrzymać – mówił w poniedziałkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Mariusz Romańczuk, przewodniczący „Solidarności” w kopalni „Bogdanka”.

Związkowcy z „Solidarności” przy Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia oskarżają władze spółki o działanie na szkodę kopalni

Związkowcy z „Solidarności” przy Przedsiębiorstwie Górniczym Silesia zarzucają władzom spółki działanie na szkodę kopalni. Zapowiadają zawiadomienie do prokuratury. Spółka zagrożona jest likwidacją – to miejsce pracy dla prawie półtora tysiąca mieszkańców regionu.

Rząd życzeniowo patrzy na energetykę

Na zlecenie „Solidarności” powstał raport, który określa, co dziś stałoby się z polskim systemem energetycznym bez węgla. Plany, jakie znalazły się w dokumentach Ministerstwa Klimatu i Środowiska, uwzględniają rosnącą rolę odnawialnych źródeł energii oraz życzeniowo podchodzą do atomu. Do tego błędnie szacują one koszty i nie gwarantują środków potrzebnych na transformację.