Wpisy

A. Maciejewski o zbliżających się wyborach na prezydenta Krakowa: Krakowskie wybory będą zderzeniem partii politycznych, które będą chciały potraktować Kraków jako pole doświadczalne przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się za rok

Wybory samorządowe to nie są wybory parlamentarne. Niemniej jednak zbliżają się wybory parlamentarne i tutaj pojawiają się dwa marzenia. Jedno z nich to marzenie mieszkańców Krakowa, czyli wybór prezydenta, który dokończy kadencję i będzie lepszy niż Aleksander Miszalski. To jednocześnie będzie zderzenie partii politycznych, które będą chciały potraktować Kraków jako pole doświadczalne przed wyborami parlamentarnymi, które odbędą się za rok. Niewątpliwie tutaj dojdzie do zderzenia interesów, bo z jednej strony są Krakowiacy, którzy chcą wybrać włodarza, a z drugiej strony są partie polityczne, które chcą zaproponować rozwiązania pod różnym szyldem – mówił Andrzej Maciejewski, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Maciejewski: P. Magyar próbuje ewidentnie dać nową jakość i świeżość, ale byłbym bardzo ostrożny, jeśli ktoś będzie chciał czytać, iż to będzie koniec pewnych założeń twardej polityki węgierskiej

Peter Magyar próbuje ewidentnie dać nową jakość i świeżość, ale ja byłbym bardzo ostrożny, jeśli ktoś będzie chciał czytać, iż to będzie koniec pewnych założeń twardej polityki węgierskiej, która przez lata była realizowana. Tak to nie wygląda. To jest wychowanek Orbana. To jest ktoś, kto doskonale czyta i wie, jak działa polityka, a Tisza to jest tak naprawdę nic innego jak opozycja przeciwko Orbanowi. (…) Także tutaj studziłbym wszelkie emocje i nastroje kampanijne tego triumfalizmu. Magyar będzie świetnie musiał się wczytać jako premier Węgier, który ma bronić przede wszystkim interesów węgierskich – mówił w środowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Andrzej Maciejewski, politolog.

A. Maciejewski o wyjeździe Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego do USA: Można uciec z więzienia, ale jeżeli ktoś w sposób oficjalny wsiada do samolotu i przylatuje do USA, to nie jest ucieczka

Można uciec z więzienia, ale jeżeli ktoś w sposób oficjalny wsiada do samolotu i przylatuje do Stanów Zjednoczonych, to nie jest ucieczka. Pamiętajmy, że kraj ten ma zaostrzoną politykę migracyjno-azylową i nie każdy kto wyląduje na lotnisku, będzie przyjęty. W tym przypadku obaj politycy przeszli cała procedurę odprawy. Co więcej, oni medialnie informują, gdzie lecą. Tutaj mowa o ucieczce jest dużym nadużyciem. Oni po prostu się przemieścili, zmienili adres zamieszkania – mówił Andrzej Maciejewski, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Maciejewski: Geopolityka światowa totalnie się zmieniła i albo wyciągniemy wnioski, albo znowu będziemy stać zapłakani w kącie, bo nikt na nas nawet nie zwróci uwagi

Unia Europejska jest wydmuszką, która ma dobre samopoczucie. My, jako Europejczycy, mamy dobre samopoczucie, ale nikt nas nie traktuje poważnie i nikt nas nie słucha. Są trzy potęgi światowe, które dzisiaj rozgrywają: Stany Zjednoczone, Chiny, Rosja. Czwarta potęga, czyli Indie, chcą się do tego dołączyć. (…) Jedynym naszym wyjściem jest tylko i wyłącznie być bardzo blisko z jednym z tej czwórki. Uważam, że Stany Zjednoczone są nam naturalnym partnerem, bardzo bliskim i wokół tego powinniśmy budować całą naszą optykę w nowej geopolityce – wskazał Andrzej Maciejewski, politolog, w piątkowym programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam. 

A. Maciejewski: Do końca tego roku – myślę, że do września, października – wszystkie poszczególne partie mają czas do pewnego zadeklarowania się, w którym idą w kierunku, w jakiej formule i z kim

Wiele ugrupowań, stowarzyszeń ma wielkie ambicje, żeby wejść na polską scenę polityczną i coś zmieniać. Tymczasem w wyborach parlamentarnych w polskim systemie liczą się duzi, stabilni gracze, którzy mają struktury, zaplecze intelektualne – gdy chodzi o program –  i środki finansowe – powiedział Andrzej Maciejewski, politolog, ekspert w Instytucie Sobieskiego, w audycji „Aktualności dnia”  w Radiu Maryja.

A. Maciejewski: Postawa polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy jest podejściem „wszystko albo nic, a bez prezydenta damy radę”. To bardzo złe i pokazuje zero podejścia konstruktywnego i próby dialogu

Nieobecni głosu nie mają, ale sama deklaracja już przed spotkaniem to jest sygnał mówiący wprost, że nie chcą rozmawiać z prezydentem i nie widzą z nim kooperacji oraz współpracy. To jest zdecydowanie zły sygnał. Oczywiście parlament jest miejscem podejmowania decyzji, ale by dana ustawa weszła w życie, to ona potrzebuje podpisu prezydenta. Tym samym w logicznym ciągu konsekwencji tworzenia polskiego prawa prezydent jest kropką zamykającą ten proces. Głowa państwa nie może być traktowana jako dyżurny notariusz, ale podmiot konstytucyjny, który ma istotną rolę w legislacji i tworzeniu prawa. Postawa polityków Koalicji Obywatelskiej i Lewicy jest podejściem „wszystko albo nic, a bez prezydenta damy radę”. To jest bardzo złe i pokazuje zero podejścia konstruktywnego i próby dialogu, a jednocześnie jest to stawianie się w pozycji konfrontacji. Widać, że ci politycy nie są zainteresowani dialogiem z Pałacem Prezydenckim – mówił Andrzej Maciejewski, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Maciejewski: Szymon Hołownia stał się zakładnikiem Donalda Tuska oraz sytuacji wewnątrzpartyjnej

Szymon Hołownia miał ewentualność wejścia do rządu i bycia wicepremierem. Tego nie zrobił. On sam się zdystansował. Prowadzi wewnętrzną walkę ze sobą. Były marszałek Sejmu stał się zakładnikiem Donalda Tuska oraz sytuacji wewnątrzpartyjnej. Jednocześnie wielu członków Polski 2050 ma dziś poważny dylemat, czy nadal chce być w tym ugrupowaniu i czy ono przetrwa do najbliższych świąt. To już nie jest kryzys, tylko szykowanie szalup ewakuacyjnych – powiedział Andrzej Maciejewski, politolog, na antenie TV Trwam w piątkowym programie „Polski Punkt Widzenia”.

A. Maciejewski o spotkaniu prezydenta z premierem: Donald Tusk chyba sobie wreszcie uświadomił, że żarty się skończyły i nie da się lekceważyć polskiego prezydenta

Myślę, że Donald Tusk po ostatnim spotkaniu w Paryżu i tym, co się działo w rozmowach międzynarodowych z obszaru sytuacji na Ukrainie, wie jedno, iż bez współdziałania z polskim prezydentem nasz kraj będzie ogrywany. Ten chaos będzie wykorzystywany nie tylko przez naszych partnerów, ale przede wszystkim przez Rosję i Białoruś. Donald Tusk postanowił chyba wrócić do źródeł i uświadomił sobie wreszcie, że żarty się skończyły i nie da się lekceważyć polskiego prezydenta, nie da się prowadzić polityki małych złośliwości, a dobro Polski i polska polityka to coś więcej. Tutaj trzeba takich spotkań i rozmów po, których obie strony mówią jednym głosem, bo sprawy dotyczą bardzo ważnych kwestii – mówił Andrzejm Maciejewski, politolog, w audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Maciejewski: Polska jest odsyłana za drzwi przy rozmowach o planie pokojowym dla Ukrainy

Politolog Andrzej Maciejewski zauważył, że na stole pojawiają się różne zapisy planu pokojowego dla Ukrainy, które są elementem gry negocjacyjnej. „My w tym wszystkim pamiętajmy o Polsce i jej interesach. (…) Obawiam się jednak, że Warszawa jest tu odsyłana za drzwi” – podkreślił politolog w poniedziałkowym programie „Polski Punkt Widzenia” w TV Trwam.

A. Maciejewski: Platforma Obywatelska dziś dryfuje. Dla nowego, młodego elektoratu nazwa Platforma Obywatelska nic nie mówi. To jest byt obcy i nikt już nie pamięta trzech tenorów, którzy zakładali to ugrupowanie

Platforma Obywatelska dzisiaj dryfuje. Nie jest spójna, sama nie wie do końca, co jest jej programem. (…) Mamy nowy elektorat, mamy młodzież, mamy nowe środowisko, które nie pamięta premiera Donalda Tuska z lat wcześniejszych, to już prawie 20 lat. Mamy pokolenie kompletnie inaczej wychowane, dla których nazwa Platforma Obywatelska nic nie mówi. To jest byt obcy i nikt już nie pamięta trzech tenorów, którzy zakładali  to ugrupowanie – powiedział Andrzej Maciejewski, politolog, w programie „Polski punkt widzenia” w TV Trwam.

A. Maciejewski: Nacisk i presja społeczna w sondażach pokazują, że Donald Tusk powinien odejść

Sondaże od dawna pokazywały, że Donald Tusk ma bardzo słabe notowania społeczne. Nacisk i presja społeczna w sondażach pokazują, że Donald Tusk powinien odejść. Gdyby zapytać naszych rodaków, czy wiedzą, co jest główną myślą przewodnio-rozwojową obecnego rządu – nikt nic nie wie, bo nie ma takiego programu. Dzisiaj Donald Tusk bardziej skupiony jest na kwestiach ideologicznych. Przypomnijmy, że słynna tabletka „dzień po” to jeden z tzw. sukcesów w sto dni. Tabletka „dzień po” – główny problem społeczeństwa polskiego, a nie kwestie gospodarcze, nie kwestie rozwojowe, nie rynek pracy, nie służba zdrowia – zauważył Andrzej Maciejewski, politolog, w „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja.

A. Maciejewski: Niewykluczone, że Polska 2050 przyłączy się do wielkiego scalania w ramach nowej odsłony Platformy Obywatelskiej, bowiem realia polityki są nieubłagane

Niewykluczone, że Polska 2050 przyłączy się do wielkiego scalania w ramach nowej odsłony Platformy Obywatelskiej, bowiem realia polityki są nieubłagane, żeby w Polsce dana partia mogła funkcjonować. Ona po pierwsze musi zbudować struktury, musi mieć pieniądze, musi mieć zaplecze w terenie – mówił we wtorkowych „Aktualnościach dnia” na antenie Radia Maryja Andrzej Maciejewski, politolog, ekspert Instytutu Sobieskiego. Ocenił on, że decyzja Szymona Hołowni o kandydowaniu na stanowisko wysokiego komisarza ONZ ds. uchodźców to „ewakuacja”.